Podczas ostatniego treningu Realu Madryt obecni na terenach Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles byli prezes i dyrektor generalny, Florentino Pérez i José Ángel Sánchez. Pierwszy z nich złożył autografy, a kibice dziękowali mu za ostatnie zwycięstwo w Lidze Mistrzów, prosili o powrót Cristiano Ronaldo i pytali o Kyliana Mbappé.
Na pierwszym planie porannych zajęć była jednak piłka. Najważniejsze było to, co działo się w drugiej części zajęć, gdy naprzeciwko siebie stanęły dwa zespoły: w znacznikach i bez.
Drużyna A (bez znaczników): Courtois; Carvajal, Militão, Rüdiger, Odriozola; Ceballos, Casemiro, Camavinga; Valverde, Benzema i Vinícius.
Drużyna B (w znacznikach): Łunin; Lucas, Nacho, Alaba, Mendy; Modrić, Tchouaméni, Kroos; Asensio, Hazard i Rodrygo.
Jak podaje MARCA, poza grą pozostali bramkarze Castilli, Luis López i Lucas Cañizares, a także Vinícius Tobias, Jesús Vallejo i Mariano. Cała czwórka wchodziła jednak do gierki w różnych momentach.
Warto zwrócić uwagę także na pozycje, na których występowali poszczególni zawodnicy. Na lewej obronie drużyny A zobaczyliśmy Álvaro Odriozolę, Fede Valverde rozpoczął spotkanie jako prawoskrzydłowy (później przeszedł jednak bliżej środka), David Alaba całą gierkę rozegrał jako środkowy obrońca, Aurélien Tchouaméni grał na „pozycji Casemiro” między Modriciem a Kroosem, a Eden Hazard – zgodnie z zapowiedziami – był próbowany jako środkowy napastnik.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się