Po odejściu Keylora Navasa i tym samym wyzbyciu się konkurencji Courtois w każdym kolejnym sezonie wykręcał średnią mniej niż jednego wpuszczonego gola na mecz. W okresie 35 lat, w którym La Liga liczy co najmniej 20 zespołów (dwukrotnie liczba ta wynosiła 22 drużyny), Los Blancos podobnej sztuki dokonywali w mniej niż połowie sezonów, konkretniej w 16. Trzyletnia passa tym bardziej musi więc robić wrażenie. Poprzednim bramkarzem mogącym pochwalić się podobnym wyczynem był Iker Casillas w latach 2009-12.
Początki Courtois po przenosinach na Santiago Bernabéu były trudne. W swoim pierwszym roku cały czas miał rywala w postaci Keylora. Sezon 2018/19 okazał się nieudany zarówno dla niego, jak i całego zespołu. Były gracz Chelsea wyciągał piłkę z siatki 36 razy w 27 meczach. Dziś liczby te wydają się jedynie dawnym i wręcz niezbyt prawdziwym wspomnieniem. W kolejnym roku Belg wpuścił 20 goli w 34 spotkaniach, co daje kapitalną średnią 0,59 bramki na mecz. Wynik ten zapewnił pierwsze od 12 lat Trofeo Zamora dla zawodnika Królewskich. W sezonie 2020/21 Courtois zaliczył cały ligowy sezon od deski do deski. W 38 kolejkach jego licznik strat zatrzymał się na 28 trafieniach (średnia 0,74). Miniona kampania to natomiast 29 goli w 34 potyczkach.
W kolejnych rozgrywkach Courtois powalczy o wydłużenie serii o jeszcze jeden sezon. Tylko raz w historii Realowi udało się zanotować czteroletnią passę z mniej niż jednym straconym golem na mecz. Należałoby się cofnąć aż do lat 1985-89, czyli czasów Piątki Sępa. Rekord dzieli jednak między sobą dwóch golkiperów – pierwszy rok między słupkami spędził Ochotorena, trzy kolejne zaś Paco Buyo.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.