Zawodnicy Realu, którzy po piętnastu godzinach lotu samolotem postawili wreszcie stopę na lotnisku w Salt Lake City, nie mają łatwego życia. Wkrótce po zameldowaniu się w hotelu i rozpakowaniu walizek, bezwzględny Fabio Capello rozporządził sesję treningową.
W sali sportowej hotelu Grand America Królewscy ćwiczyli rozciąganie mięśni, starając się zwalczyć dolegliwości ciężkiej podróży i zminimalizować objawy, tzw. "jet lagu" (zakłócenia w rytmie dnia).
Bezwględny Don Fabio
Sesja treningowa po lądowaniu
REKLAMA
Komentarze (127)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się