Po zakończeniu świętowania zdobytej Ligi Mistrzów stadion został całkowicie oddany robotnikom. Dziennie na obiekcie pojawia się przynajmniej 1000 osób, które w tym momencie mają prowadzić ponad 400 różnych działań budowlanych. Tempo przyśpieszyło na okres wakacyjny bez meczów. Futbol wróci na Bernabéu za 8 tygodni, w weekend 3-4 września, gdy do Madrytu na mecz ligowy przyjedzie Betis.
Poza pracami nad płytami podtrzymującymi murawę oraz hypogeum z podziemną szklarnią, o której więcej można przeczytać w tym artykule, pracownicy skupiają się teraz głównie na pracach nad dachem, gdzie pojawiają się już pierwsze stalowe panele, które będą fasadą obiektu. Poza tym wykańcza się podziemny parking w południowo-wschodnim rogu obiektu, tworzy się nowy budynek od strony wschodniej, wykańcza pierścień logistyczny pod stadionem, kończy montaż struktury pod fasadę i budynki oraz przebudowuje szatnie, toalety czy strefy VIP. Klub zapewnia, że bez problemu odda stadion do dyspozycji piłkarzy na start września.
Obecny stan prac można podziwiać w poniższym filmiku, gdzie najlepiej widać, jak wygląda sytuacja na poziomie boiska z instalacją płyt pod nową murawę.
Wartość przebudowy Santiago Bernabéu w 2019 roku pierwotnie wynosiła 575 milionów euro, które dzieliły się na następujące inwestycje: 300 milionów euro na prace budowlane; 100 milionów euro na wyposażenie technologiczne obiektu; 175 milionów euro na poprawienie infrastruktury, która pozostanie na stadionie. W związku z wdrożeniem pomysłu chowanej murawy, w 2021 roku Florentino Pérez poprosił instytucje finansowe o powiększenie kredytu o 160 milionów. Ostatecznie klub od 2023 do 2049 roku będzie spłacać około miliardowy kredyt, licząc z odsetkami.
Oficjalnie prace budowlane rozpoczęły się w maju 2019 roku. Jak przekazał w ostatnim wywiadzie prezes, wszystkie roboty łącznie z wykończeniem otoczenia stadionu i stworzeniem strefy zieleni w południowo-wschodnim rogu obiektu mają zakończyć się pod koniec najbliższego sezonu. Opóźnienie względem pierwotnego planu sięga już kilku miesięcy i spowodowane jest oczywiście pandemią, a następnie agresją Rosji na Ukrainę.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się