Gareth Bale jest już zawodnikiem Los Angeles FC. Walijczyk zamieścił w mediach społecznościowych krótki filmik, na którym widzimy go w koszulce i czapce nowego klubu. 32-latek napisał przy tym krótko: „Do zobaczenia, Los Angeles”.
Hiszpańskie i amerykańskie media zgodnie informują, że były piłkarz Realu Madryt podpisze roczny kontrakt z Los Angeles FC. Bale ma w ciągu jednego sezonu zarobić około milion dolarów, co jest znacznie niższą pensją względem wynagrodzenia, na jakie mógł liczyć przez ostatnie lata w stolicy Hiszpanii. W umowie Walijczyka zawarto też zapis, który będzie pozwalał przedłużyć ją o 18 miesięcy, a wówczas jego wynagrodzenie będzie uzależnione od wyników na boisku. Zawodnik dołączy do klubu, z którym w tym roku związał się też Giorgio Chiellini.
Bale'owi przede wszystkim zależało na szybkim znalezieniu nowego klubu przed zbliżającymi się Mistrzostwami Świata w Katarze. 32-latek nigdy nie ukrywał, że jego największym marzeniem jest gra z reprezentacją na najważniejszym międzynarodowym turnieju. Selekcjoner Rob Page zapowiadał jednak, że piłkarz dostanie powołanie tylko wtedy, jeśli będzie grał w jakimś klubie.
W poprzednim sezonie Los Angeles FC zajęło 9. miejsce w Konferencji Zachodniej i nie zdołało awansować do play-offów.
Komentarze (69)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się