– Spodziewam się zupełnie innego meczu. Z pewnością oni będą chcieli wyjść i od początku bardzo naciskać i starać się grać bardzo fizycznie. My musimy grać swoje i myśleć o sobie.
– Nie zapominajmy, że Barcelona wiele razy znajdowała się w takiej sytuacji. Straciła przewagę własnego parkietu w Eurolidze czy w starciu z Joventutem, ale zawsze się podnosiła.
– Prowadzimy tylko 1:0. W naszych głowach wszystko rozpoczyna się od początku, czeka nas kolejna bitwa. Nasza praca jeszcze nie została wykonana, chociaż jesteśmy zadowoleni ze zwycięstwa. Musimy iść dalej przed siebie. Droga do zwycięstwa będzie bardzo trudna i wiele jeszcze przed nami do zdobycia tytułu.
– Pokonanie Barcelony dwa razy z rzędu jest skomplikowane. Postaramy się narzucić taką samą intensywność jak w pierwszym meczu. Oczywiście skuteczność jest bardzo ważnym elementem w naszej grze. Pozostałe są bronienie i bieganie.
– Randolph? Wrócił już do Madrytu. Wczoraj jeszcze razem jedliśmy kolację. Wielka szkoda. Nie wiem, co jeszcze w tym sezonie może się nam przytrafić. Wiele kontuzji i wiele problemów. Wysyłamy mu uściski i mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia.
– Starałem się wykorzystać okazję, że gramy bez rozgrywających i mogłem mieć długo piłkę w ofensywie. Staram się dawać to, czego potrzebuje drużyna. W pierwszej połowie zdobyłem 16 punktów, a w drugiej 0. Jeśli teraz nie zdobędę nic, ale wygramy, to będę się cieszył.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się