REKLAMA
REKLAMA

Jasikevičius: Real Madryt był wyraźnie lepszy

Šarūnas Jasikevičius wziął udział w konferencji prasowej po pierwszym finałowym Klasyku. Pogratulował Królewskim zwycięstwa i przyznał się do błędów.
REKLAMA
REKLAMA
Jasikevičius: Real Madryt był wyraźnie lepszy
Fot. własne

– Na początek trzeba pogratulować Chusowi, Pablo i Realowi Madryt, ponieważ byli wyraźnie lepsi. My nie potrafiliśmy zapomnieć o rywalizacji z Joventutem. Mieliśmy wystarczająco dużo czasu, żeby się zregenerować, ale tak się nie stało.

REKLAMA
REKLAMA

– Sześć czy siedem fauli w pierwszej połowie i 50 punktów rywala mówią same za siebie. Real Madryt był o wiele bardziej agresywny, zbierając piłki ponad naszymi głowami i my cały czas musieliśmy gonić.

– Później zaczęliśmy coś robić i odzyskiwać energię. Druga połowa była dosyć poprawna. Jeśli jesteś zmęczony, załamujesz się w czwartej kwarcie i wolałbym przegrać w ten sposób. Jednak my wyszliśmy, nie potrafiąc znaleźć naszej siły. Jeżeli nie odnajdziemy tej energii, to będzie naprawdę krótka rywalizacja.

– Ocena tego meczu jest taka, że Real Madryt był wyraźnie lepszy. Nie potrafiliśmy się przygotować i bardzo źle to wyglądało, jesteśmy tego świadomi. Trzeba faulować, żeby Real Madryt nie czuł się komfortowo na parkiecie. Przegraliśmy w pierwszych kwartach, a nie przez zmęczenie w końcówce. Z tego powodu będziemy musieli myśleć o innych rzeczach.

– Trener musi odnajdować słowa, żeby jego zawodnicy grali lepiej, a ja nie potrafiłem. Bardzo mnie boli ta pierwsza połowa. Zawsze powtarzam, że trzeba faulować, ponieważ 50 punktów i 6 fauli…

– Trzeba szybko zapomnieć o Joventucie i o dzisiejszym meczu, bo w innym przypadku będzie nam bardzo trudno.

– W tym momencie nie wiem, czy zagrają Şanlı czy Exum. Zobaczymy, jak Şanlı będzie się czuł i trzeba się zastanowić, z których zawodników spoza Unii Europejskiej skorzystać.

REKLAMA
REKLAMA

– Trzeba mieć lepszą mentalność, żeby nogi temu towarzyszyły. Zawodnicy są dobrze przygotowani fizycznie. Nie byliśmy przygotowani na cierpienie. Trzeba o tym zapomnieć, bo za 48 godzin mamy nowy mecz.

– 33 łatwe punkty. Poprzez kontrataki czy po ofensywnych zbiórkach. Później można mówić o taktyce, ale jeśli rywal zdobywa 33 łatwe punkty… Oni są bardzo dobrzy, Tavares nie odejdzie od kosza, ale trzeba potrafić cierpieć.

– Jeśli Real Madryt zbiera 17 czy 18 piłek w ataku, ma 18 dodatkowych opcji. Dzisiaj to jest jasne, że nie byliśmy przygotowani na rozpoczęcie nowej serii, a my jako trenerzy nie potrafiliśmy pokazać zawodnikom, jak podejść do tego spotkania. Trzeba teraz wrócić do gry za 48 godzin.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA