Dla koszykarskiego Realu Madryt wychowywanie zawodników staje się coraz trudniejsze. Sukcesy graczy ze szkółki sprawiły, że koszykarze są obserwowani wcześniej i wcześniej otrzymują oferty. W ten sposób Królewscy stracili Babę Millera. Urodzony w 2004 roku Hiszpan przeniósł się do Stanów Zjednoczonych i tam będzie reprezentował drużynę Seminoles, która należy do Uniwersytetu Stanowego Florydy. Baba w ostatnim czasie odwiedził kilka uniwersytetów. Wydawało się, że wybór padnie na Uniwersytet Gonzaga, ale tam konkurencja była ogromna, co mogłoby utrudnić Hiszpanowi rozwój.
Baba Miller trafił do szkółki Realu Madryt w 2016 roku. Przechodził przez kolejne szczeble i znalazł się w drużynie, która wygrała Adidas Next Generation Tournament. W tym sezonie młody zawodnik zadebiutował w pierwszej drużynie w meczu z CSKA Moskwa w Eurolidze. Kadra Królewskich była wówczas bardzo osłabiona przez koronawirusa, przez co na ratunek przyszli gracze ze szkółki. Baba był jednym z nich.
„Po długim namyśle podjąłem ostateczną decyzję. Chcę podziękować mojej rodzinie za ciągłe wsparcie, odwagę i bezwarunkową miłość. Chcę również wyrazić wdzięczność wszystkim organizacjom, które w ostatnim czasie wyraziły mną zainteresowanie, a w szczególności Gonzadze. Wreszcie, chciałbym podziękować Realowi Madryt, wszystkim trenerom i zawodników, których tam spotkałem w ciągu sześciu lat. To była piękna droga. Trudno było podjąć tę decyzję, ale jestem pełen emocji przed kolejnym krokiem w mojej karierze. Dam z siebie wszystko dla FSU”, napisał Miller w pożegnaniu.
„Był taki moment w mojej karierze, kiedy myślałem o pozostaniu w Europie, ale później postawiłem wszystko na przenosiny do Stanów Zjednoczonych, żeby stawać się lepszy. Przede wszystkim pod względem technicznym i fizycznym. Europa jest miejscem do rywalizacji, a nie do rozwoju. W Stanach Zjednoczonych rozwijasz się na treningach i indywidualnych sesjach, jeśli nie grasz. Takiego czegoś nie ma w Europie”, powiedział Hiszpan w rozmowie z ESPN.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się