Pablo Laso opuścił Szpital Uniwersytecki Sanitas La Moraleja. Szkoleniowiec poinformował o tym na Twitterze. „Jestem już w domu i czuję się perfekcyjnie. Miałem szczęście, że życie wysłało mi ostrzeżenie. Tak jak powiedział mi wczoraj lekarz, mam się lepiej niż 5 dni temu. Z siłą i ochotą na jak najszybszy powrót”, napisał Pablo. Kilkanaście minut później Real Madryt opublikował oficjalny komunikat w tej sprawie, podając te same informacje.
Przypomnijmy, że w sobotę wieczorem szkoleniowiec bez problemu prowadził w Madrycie półfinałowy mecz ligowy z Baskonią. Media podkreślają, że dotychczas 54-latek nie miał problemów z sercem. W nocy z soboty na niedzielę poczuł się jednak źle i gdy jego stan się nie poprawił, na własną rękę dostał się do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy.
Laso będzie mógł we własnym domu obejrzeć trzecie półfinałowe starcie z Baskonią. Na ławce trenerskiej usiądzie jego asystent, Chus Mateo. Na razie nie wiadomo, kiedy ewentualnie Pablo mógłby wrócić do pracy.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się