Głównym celem włodarzy Getafe było wypożyczenie na kolejny sezon Borjy Mayorala, jednak Królewscy trochę znienacka zaoferowali swoim sąsiadom inne rozwiązanie: pozyskanie na tej samej zasadzie Luki Jovicia. Ancelotti nie liczy na Serba, ale za to chętnie dałby podczas przedsezonowych przygotowań szansę właśnie Mayoralowi. W zależności od postawy 25-letniego Hiszpana zostanie podjęta decyzja, czy ten koniec końców pozostanie w kadrze Realu na kolejny sezon.
Główną przeszkodą dla Getafe byłaby rzecz jasna wysoka pensja Jovicia, który zarabia około 10 milionów brutto za sezon. Los Azulones nie są w stanie dźwignąć takiej kwoty, w związku z czym Real musiałby wziąć część kosztów na siebie. Jeśli ostatecznie takie rozwiązanie nie zostanie zaakceptowane, do transakcji nie dojdzie.
Real latem 2019 roku zapłacił za Jovicia 63 miliony euro. Serb podpisał kontrakt do 2025 roku. Los Blancos zdołali już zejść z pensji Bale'a, Isco i Marcelo. Ewentualne wypożyczenie Jovicia pozwoliłoby w jeszcze większym stopniu uszczuplić budżet płacowy nawet jeśli wciąż należałoby wypłacać Luce część wynagrodzenia. Rozwiązanie to wydaje się mniejszym złem, ponieważ napastnik i tak praktycznie nie miałby szans na regularne występy.
Komentarze (43)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się