Jednym z celów Realu Madryt jest podpisanie kontraktu z Aurélienem Tchouaménim w oknie transferowym, które zostanie otwarte 1 lipca. Za tym ewentualnym przybyciem kryją się miesiące pracy, analizowania sytuacji, zmiany otoczenia i niespodziewana, kolejna konfrontacja z PSG. Drużyna z Paryża pojawiła się znikąd, składając wygórowaną ofertę zarówno Monaco, jak i zawodnikowi, co zwiększyło trudność operacji. W ten weekend wszystko się rozstrzygnie, czy to z pozytywnym, czy z negatywnym skutkiem.
W ciągu ostatnich kilku godzin kontakty uległy zintensyfikowaniu i klub z Księstwa wie już, że musi podjąć ostateczną decyzję w sprawie jednej lub drugiej propozycji. Real Madryt trzyma się twardo i nie jest w stanie zapłacić nawet 100 milionów euro, które wydaje się być gotowe wydać PSG, ale dyrektorzy byłego klubu Mbappé wiedzą, że Tchouaméni chce nosić białe barwy i dlatego umowa pomiędzy dwoma drużynami występującymi we francuskiej Ligue 1 nie została sfinalizowana.
Monaco było zszokowane, gdy otrzymało propozycję od Kataru. Włodarze wiedzieli już, że zawodnik preferuje Real Madryt, ale zdawali sobie również sprawę, że kwota oferowana przez PSG jest trudna do odrzucenia. Z transferu, który wyceniono na 60 milionów euro, mogliby przejść do ceny około 100 milionów euro, którą w Valdebebas uważają za przesadzoną i daleką od granic spójności.
Fakt, że Monaco i PSG nie podpisały jeszcze umowy, sprawił, że Real Madryt patrzy na tę sprawę z pewnym optymizmem. Królewscy nie zmienili propozycji złożonej w poniedziałek, ale w ciągu ostatnich kilku godzin wzrosła nadzieja, że w końcu otrzymają pozytywną odpowiedź. Jeśli na początku tygodnia podpisanie kontraktu z pomocnikiem było postrzegane jako mrzonka, to teraz sytuacja się odwróciła i do siedziby Valdebebas powrócił optymizm.
Ewentualne przybycie francuskiego zawodnika oznaczałoby niemal natychmiastowe pożegnanie Daniego Ceballosa. W ten sposób Ancelotti mógłby mieć do dyspozycji Modricia, Kroosa, Casemiro, Valverde, Camavingę i Tchouaméniego. Rozwiązanie prawdopodobnie pojawi się w ciągu najbliższych kilku godzin.
Komentarze (82)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się