REKLAMA
REKLAMA

Ruud: winne relacje z Fergusonem

Van Nistelrooy zdradza główną przyczynę swego odejścia...
REKLAMA
REKLAMA

Ruud van Nistelrooy powiedział, iż złe relacje między nim a menedżerem Manchester United Aleksem Fergusonem (obaj panowie na zdjęciu) były powodem jego odejścia z klubu. - Moje relacje z Fergusonem miały bolesne zakończenie - powiedział 30-letni Holender. - To [odejście z MU] nie miało nic wspólnego z klubem bądź z kibicami. Chodziło wyłącznie o relacje z menedżerem, które się zepsuły. Doszedłem do wniosku, że najlepiej będzie odejść.

"Van the Man" będzie miło wspominał swój pobyt w Anglii. - Spędziłem pięć niewiarygodnych lat w Manchesterze i zawsze będę o nich pamiętał, a także o bezwarunkowym wsparciu kibiców. Nie pożegnałem się z Fergusonem, ale będzie dość okazji ku temu. Wiele mu zawdzięczam i dlatego właśnie to wszystko jest takie bolesne.

Ruud, jeszcze jako zawodnik PSV Eindhoven, doznał ciężkiej kontuzji, co miało wykluczyć jego transfer do Manchesteru. Jednak sir Alex postanowił poczekać aż holenderski napastnik wykuruje się. - Ferguson wiele dla mnie zrobił - mówi van Nistelrooy - czekając na mnie, gdy byłem kontuzjowany, a następnie dając szansę gry pewność siebie. Lecz stało się, co się stało. Dobre relacje między nami się skończyły. To było dla mnie wielkie rozczarowanie.

Ostatnie aktualności

Ruud zaprezentowany

Dopełniono wszelkich formalności i oficjalnie przywitano Holendra

282
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (58)

REKLAMA