Menu
/ realmadrid.com

Przed 17. finałem Pucharu Europy

Foto: Przed 17. finałem Pucharu Europy
Fot. Getty Images

Real Madryt rozegra za tydzień swój 17. finał w najważniejszych europejskich rozgrywkach. Obecnie może się pochwalić skutecznością zwycięstw na poziomie 80%. Ostatnim katem Królewskich w finale był… Liverpool w 1981 roku.

Już w tę sobotę Real Madryt zmierzy się z Liverpoolem na Stade de France w Paryżu w finale Ligi Mistrzów sezonu 2021/22. Będzie to jednocześnie trzecie starcie z The Reds w finale najważniejszych europejskich rozgrywek. Te poprzednie miały miejsce w 2018 roku w Kijowie (wygrana Królewskich 3:1) i w 1981 roku na Parc des Princes w Paryżu (wygrana Anglików 1:0). W najbliższą sobotę Los Blancos wyjdą na murawę w poszukiwaniu swojego czternastego Pucharu Europy, natomiast podopieczni Jürgena Kloppa powalczą o swoje siódme trofeum.

Dla Realu Madryt będzie to również siedemnasty finał Pucharu Europy w historii. Jak do tej pory Królewscy zgarnęli w sumie trzynaście europejskich trofeów, a to oznacza, że wygrywają 80% finałowych pojedynków. Real Madryt jest przy tym klubem z największą liczbą finałów i trofeów Pucharu Europy w całej historii europejskiego futbolu.

Los Blancos swoją piękną historię z Pucharem Europy rozpoczęli w 1956 roku, inicjując przy tym passę pięciu triumfów z rzędu – w pokonanym polu w finałach zostawali wówczas kolejno Stade de Reims (4:3), Fiorentina (2:0), AC Milan (3:2), ponownie Stade de Reims (2:0) i Eintracht Frankfurt (7:3). Później przyszła pora na finałowe porażki z Benficą w 1962 roku i Interem Mediolan w 1964 roku, po których Królewscy zdobyli swój szósty Puchar Europy po finale z Partizanem w 1966 roku (2:1). Kilkanaście lat później miał miejsce wyżej wskazany przegrany finał z Liverpoolem w 1981 roku.

Czasy obecne
Od tamtej pory Real Madryt już ani razu nie zaznał porażki w finale Ligi Mistrzów. Utrzymująca się obecnie passa rozpoczęła się w 1998 roku od finałowego starcia z Juventusem (1:0). Kolejne finały to pojedynki z Valencią w 2000 roku (3:0), z Bayerem Leverkusen w 2002 roku (2:1), z Atlético Madryt w 2014 roku (4:1), ponownie z Atlético w 2016 roku (po rzutach karnych), ponownie z Juventusem w 2017 roku (4:1) i właśnie z Liverpoolem w 2018 roku (3:1).

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!