– Uważam, że mieliśmy okazję, by wygrać. Zabrakło nam tego gola, choć, jak mówię, mieliśmy kilka szans. Myślę jednak, że ogólnie rzecz biorąc, zaprezentowaliśmy dobre nastawienie. Byliśmy solidni w obronie i nie pozwoliliśmy rywalowi rozwinąć skrzydeł. Teraz faktycznie jesteśmy już jednak maksymalnie skupieni na finale z Liverpoolem.
– Na szczęście udało się uniknąć nieoczekiwanych urazów. Dlatego też mam nadzieję, że wszyscy zawodnicy będą gotowi na konfrontację w Paryżu.
– Przeżywamy jako klub bardzo miłe chwile. Nie wolno zapominać, że również nasi koszykarze powalczą o Puchar Europy. Patrząc na obie sekcje, możemy być wszyscy bardzo dumni. Kto zagra w finale Ligi Mistrzów? Decyzje podejmie Ancelotti, nie wchodzimy w jego kompetencje. Najważniejsze, by wszyscy byli do dyspozycji.
– Marcelo jest legendą Realu Madryt. To normalne, że ludzie go szanują i kochają za styl bycia i wszystko to, co wygrał w koszulce Królewskich.
– Bale również jest elementem historii klubu. Miał bezpośredni wpływ na zdobycie wielu trofeów i musimy zawsze o tym pamiętać. Przez lata był dla nas niezwykle ważny.
– Mbappé? (Don Emilio udzielił wypowiedzi w piątek po meczu, przed podpisaniem nowej umowy przez zawodnika PSG – dop. red.) Myślę, że już dobrze nas znacie. Nie chcemy mówić o piłkarzach, którzy nie są nasi. Bardzo szanujemy Kyliana i PSG. Teraz skupiamy się na tym, na czym mamy się skupiać. W sobotę gramy w finale Ligi Mistrzów. Wiemy, ile te rozgrywki dla nas znaczą. To piąty finał w ciągu ośmiu sezonów, co jest niebywałym osiągnięciem. Tylko na tym powinna koncentrować się nasza energia. Mierzymy się z bardzo silnym przeciwnikiem, jednak podchodzimy do starcia z pełną ekscytacją.
Komentarze (49)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się