– Mało traconych bramek? To tylko statystyki. Wszyscy na nie patrzą, ale każdy mecz jest inny. Nie miałbym problemu, gdybyśmy stracili trzy gole, ale wygrali 4:3. Postaramy się zagrać jak najlepiej, przy okazji zachowując czyste konto.
– Mierzymy się z mistrzem. Real ma świetną kadrę, która jest przyzwyczajona do tego, że wychodzi na boisko, by wygrywać. Nie sądzę, by w meczu z nami rywal był już myślami przy finale Ligi Mistrzów.
– Claudio ma kontuzję mięśniową. Nie mogę też liczyć na Bellerína i Ruiza. Joel i Tello? Najważniejsze jest to, byśmy starali się wygrać mecz. Wystawię graczy, których w danej chwili uważam za najlepszych. Jesteśmy bardzo wdzięczni za pracę piłkarzy na przestrzeni całego sezonu.
– Oglądałem finał Ligi Europy i nie sądzę, by był to najładniejszy mecz. Widać było ciśnienie po obu stronach. Bardzo chciałbym awansować z Betisem do finałowej potyczki, ale nawet gdybyśmy przeszli Eintracht, wciąż czekałoby nas kilka etapów. Myślę też, że odpadnięcie z Ligi Europy mogło nam pomóc w zdobyciu Pucharu Króla. Eintracht wydaje mi się dobrą drużyną. U nas byli lepsi, w Niemczech mieliśmy realną szansę na awans. Później zaliczyli kilka fantastycznych spotkań, nie kalkulowali i szli na całość. Doceniam rys, jaki nadał im ich trener.
– Real Madryt to zawsze Real Madryt. Mają fantastyczną kadrę, która jest w stanie walczyć o wszystko. To konkurencyjna drużyna, zwłaszcza na Bernabéu. Sądzę, że przed finałem będą chcieli wygrać. Nie uważam, by słaba gra była dobrą formą przygotowania do finału Ligi Mistrzów. Rywal z pewnością będzie starał się pokazać, dlaczego zaszedł tak daleko. Faworyt? Real i Liverpool to dwa wielkie zespoły. Królewscy dokonywali ważnych rzeczy, niemożliwych remontad. Mam nadzieję, że zwyciężą.
– Sprowadzenie Ceballosa? Jutro kończymy sezon, później będziemy brali się za planowanie kolejnego zgodnie z naszymi możliwościami finansowymi. Jeśli spotkam Daniego, przywitamy się.
– Wyprzedaż kadry? Jutro mamy mecz, potem będziemy myśleć dalej. Zobaczymy, jak prezentują się nasze finanse. To od nich w znacznej mierze będą uzależnione nasze ruchy. Jeśli po powrocie z Madrytu prezes i wiceprezes będą na miejscu, z pewnością porozmawiamy.
– Plany na wakacje? Wszystko oprócz nudy. Lubię inne sporty, interesuję się kulturą, czytam, słucham muzyki. Robię wiele rzeczy, nawet jeśli nie do końca pozwalają mi one przestać myśleć o pracy. Na pewno nie mogę pozwolić sobie na błędy w zarządzaniu kadrą, ponieważ potem trudno je naprawić.
– Przez mundial rozgrywany w nietypowej porze będziemy musieli nieco inaczej rozplanować przygotowanie pod względem fizycznym.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.