Austriak 20 kwietnia w meczu z Osasuną nie wyszedł na drugą połowę z powodu ukłucia w mięśniu przywodziciela. Po sześciu dniach był gotowy do gry w Manchesterze, ale tam także nie wrócił do gry po przerwie. Od tamtego czasu pozostaje poza grupą, chociaż zapowiadano, że będzie dostępny na piątkowy mecz z Betisem, by złapać rytm przed finałem Ligi Mistrzów.
Po wolnym poniedziałku Alaba we wtorek po raz pierwszy od występu w Manchesterze trenował z drużyną, ale wczoraj i dzisiaj nie pracował już z grupą. Sergio Quirante z telewizji GOL donosi, że po wtorkowych zajęciach obrońca doznał kolejnego przeciążenia mięśniowego, chociaż tym razem nie dotyczy ono mięśnia przywodziciela. 29-latek nie będzie jednak gotowy do gry z Betisem.
Dziennikarz dodaje, że sztab szkoleniowy wskazuje, iż Alaba bez problemu zdąży na finał Ligi Mistrzów, który odbędzie się w Paryżu za 8 dni. Poza Austriakiem wszyscy zawodnicy rozpoczęli dzisiejszy trening z grupą na murawie.
AKTUALIZACJA 11:38 Informacje potwierdzają dziennikarze radia COPE. Melchor Ruiz dodaje, że przeciążenie nie jest poważne, ale oczywiście jutro nikt nie będzie ryzykować występem stopera.
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się