Królewscy mają za sobą prawdziwą goleadę przeciwko Levante. Na Santiago Bernabéu gospodarze dominowali od pierwszej do ostatniej minuty, a kolejną magiczną noc ma za sobą Luka Modrić. Chorwat ułatwiał grę pozostałym kolegom z zespołu i jeszcze przed przerwą mógł pochwalić się trzema asystami. 36-latek najpierw posłał fantastyczne podanie do Ferlanda Mendy'ego, później ładnie dograł do Rodrygo z prawej strony pola karnego, a tuż przed przerwą jego prostopadłego podania nie zmarnował Vinícius.
Pomocnik Królewskich dyktował tempo rozgrywania akcji, a w środku pola był nie do zatrzymania. Wykonał 59 podań, z czego 55 celnych, do których dołożył 8 odbiorów. Lukita mógł nawet wpisać się na listę strzelców – oddał dwa uderzenia na bramkę rywala, jednak w obu przypadkach piłka niestety nie wylądowała w siatce.
36-latek zanotował w tym sezonie łącznie trzy trafienia, jednak zdecydowanie bardziej imponująco wygląda statystyka asyst. Tych ma na koncie już 12 i pod tym względem chorwacki czarodziej notuje swój najlepszy sezon w karierze. Dotychczas jego najlepszym wynikiem było 11 asyst w sezonie 2007/08, gdy występował jeszcze w Dinamie Zagrzeb. W Realu Madryt najwięcej potrafił asystować w sezonie 2013/14, gdy wypracował kolegom 9 trafień.
Lukita każdego tygodnia jest najlepszym powodem, aby udac się na Santiago Bernabéu. Kontrakt 36-latka wygasa w czerwcu tego roku, jednak sam zawodnik jest bliski przedłużenia umowy z klubem o kolejny rok. Najważniejsze kwestie zostały już ustalone i obie strony chcą tego samego, czyli pozostania Modricia w stolicy Hiszpanii. W ubiegłym roku sytuacja była niemal identyczna. Pomocnik dobrze prezentował się na boisku i pod koniec maja podpisał umowę na jeden rok.
Pod koniec sezonu ma odbyć się spotkanie, na którym 36-latek złoży swój podpis na nowej umowie. Teraz jednak zarówno on, jak i reszta jego kolegów skupia się na tym, co wydarzy się 28 maja w Paryżu. Luka będzie chciał powalczyć o swój piąty Puchar Europy i jeszcze bardziej zapisać się na kartach historii Realu Madryt.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się