REKLAMA
REKLAMA

Real - ATV Irdning 10:2

Popis Cassano, Baptisty i Juanfrana
REKLAMA
REKLAMA

Podopieczni Fabio Capello wygrali swój mecz bardzo łatwo, gromiąc amatorów z ATV Irdning aż 10:2. Wynik z całą pewnością musi robić wrażenie, zwłaszcza że Real jest dopiero w fazie budowania nowej drużyny, ale jest jeszcze wiele do poprawienia. To był drugi w ciągu tygodnia mecz Królewskich, odkąd wylądowali w Austrii. Po minimalnym zwycięstwie nad Plymouth, dziś Los Merengues mogli nastrzelać się do woli.

Don Fabio, wiedząc że przeciwnikiem będzie dziś drużyna bardzo przeciętna, pozwolił sobie na eksperymenty w składzie. Juanfran zagrał z prawej strony pomocy, był waleczny i zostawił po sobie świetne wrażenie, ale prawdziwą gwiazdą tego spotkania był grający z lewej strony Antonio Cassano. Dzisiejszy mecz pokazał, że Capello już po kilku dniach pracy w Madrycie wyraźnie udoskonalił grę skrzydłami Realu. Choć oczywiście należy podkreślić, że gra piłkarzy Blancos w tym spotkaniu nie może być miarodajna, ponieważ przeciwnik pozwalał na wiele.

Pierwsza bramka padła, gdy zegar wskazywał szóstą minutę - Antonio Cassano zszedł z piłką do środka i wspaniale zagrał do Portillo, który poradził sobie z obrońcami i nie dał szans bramkarzowi. Drugi gol to również akcja byłego piłkarza Romy. Tym razem egzekutorem (w 21. minucie) okazał się Julio Baptista, autor jedynego gola w meczu z Plymouth. Królewscy niepodzielnie panowali na boisku i nagle... stracili bramkę. Jej autorem był - w 27. minucie - niejaki Richard Canek. Ale wówczas Blancos postanowili ostro wziąć się do roboty i poprawić skuteczność.

W 31. minucie swój strzelecki festiwal rozpoczął Cassano. Sześć minut później Juanfran tak dokładnie dośrodkował piłkę na Baptistę, że ten bez problemu umieścił piłkę w siatce. Po dwóch minutach Brazylijczyk świętował hattricka - trafił do siatki po rzucie karnym podyktowanym za faul na Cassano. Było już 5:1, ale Królewscy nie zamierzali na tym poprzestać - jeszcze przed przerwą do siatki trafiali Juanfran (jedna z najładniejszych bramek meczu) i Cassano. W obu akcjach asysty zanotował Baptista.

W przerwie Capello dokonał siedmiu zmian. Na boisku pojawili się Codina, Mejia, Ruben Gonzalez, Borja, De la Red, Balboa i Jurado. Pierwsze trafienie w drugiej części gry (50. minuta) to zasługa Cassano, dla którego była to już trzecia bramka w meczu. Później jednak niemal pół godziny nikt nie potrafił trafić do siatki, aż w końcu niemoc przełamał - ku ogromnej uciesze miejscowych kibiców gracz ATV, Laci Krizan. Było już ,,tylko" 2:8. Blancos obudzili się pod samo koniec i użądlili jeszcze dwukrotnie - najpierw w 88. minucie okazji nie zmarnował Portillo (drugi gol w meczu) oraz Cassano w ostatniej minucie. To trafienie zapewniło mu tytuł pichichi dzisiejszego meczu. Oby tak dalej, Antonio!


STATYSTYKI:
REAL MADRYT: Diego López (Codina, min.45); Diogo, Woodgate (Rubén González , min.45), Pavón y Raúl Bravo (Mejía, min.45); Juanfran (Balboa, min.45), Pablo García (Borja, min. 45), Gravesen (De la Red, min. 45), Cassano; Baptista (Jurado, min.45), Portillo.
ATV IRDNING: Cemil Celiker, Helmut Hübl, Michael Bauer, Robert Rüscher, Günter Luidold, Lukas Thalhammer, Rener Gruber, Roli Planitzer, Emanuel Schalk, Richard Canek, Hannes Rüscher. Rezerwowi: David Gabriel, Bernhard Frosch, Milan Pastucha, Michael Rindler, Georg Petritsch, Laci Krizan, Julius Elsner, Thomas Grabl, Dogan Celiker, Christian Ruhdonrfer, Daniel Schöcker, Markus Eder, Michael Schwaiger.
Arbiter: Kaesa
GOLE:
0-1:min. 6’, Portillo
0-2: min. 21’ Baptista
1-2: min. 27 Canek
1-3: min.31 Cassano
1-4: min. 37 Baptista
1-5: min. 39 Baptista
1-6: min. 42 Juanfran
1-7: min. 45 Cassano
1-8: min. 50 Cassano
2-8: min. 79 Krizan
2-9: min. 88 Portillo
2-10: min. 90 Cassano

(fot. realmadrid.com) Cassano był dzisiaj nie do zatrzymania...

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (150)

REKLAMA