Fabio Capello przyjeżdżając do Madrytu miał wizję, którą chciał zrealizować. Po udanych operacjach zakontraktowania Emersona i Cannavaro potrzebuje jeszcze kilku zawodnków. Głównymi celami są pomocnicy reprezentacji Hiszpanii Cesc Fabregas i Xabi Alonso, francuski obrońca Abidal, brazylijski crack Kaká oraz Holender Ruud van Nistelrooy. Szkoleniowiec nie miałby nic przeciwko przyjściu rodaka van Nistelrooy’a, ale zdaje sobie sprawę, że negocjacje z Chelsea w sprawie Robbena będą bardzo trudne.
Capello ma jasność na kogo będzie chciał postawić i jak będzie wyglądała pierwsza jedenastka. Włoch chciałby grać według schemat takktycznego 4-4-1-1. Prawa strona obrony należy do Cicinho, który zmiennika ma w Michelu Salgado. Podstawowymi defensorami będą Cannavaro i Sergio Ramos, a w odwodzie pozostaną Helguera, Mejia i Woodgate. W dalszym ciągu nie wiadoma dotyczy lewej obrony. Roberto Carlos musi się zdeklarować czy odchodzi do Chelsea. Jeśli tak się stanie klub zaangażuje Abidala.
W pomocy pewniakiem jest Emerson. Jeśli nie uda się zatrudnić Cesca, klub rozpocznie starania o Xabiego Alonso. Ponad to do dyspozycji są Pablo Garcia i Julio Baptista. Również wychowaniek Królewskich De la Red powinien otrzymać szanse.
Prawa skrzydło to królestwo Davida Beckhama i Juanfrana. Pozycja mediapunto zarezerwowana jest dla Kaki. Zmiennikiem Brazylijczyka ma być Guti. Robinho znów przyjdzie grać na lewej stronie pomocy, choć miejsce może stracić na rzecz Robbena.
W ataku miejsce jest tyko jedno. W ciągu kilku następnych godzin powinny zakończyć się negocjacje z Manchesterem i van Nistelrooy będzie graczem Realu. O pozycję na boisku Holender będzie rywalizował z Ronaldo. Raul będzie raczej rezerwowym.
Ostateczna ofensywa w sprawie Cesca
Młody Hiszpan był i ciągle jest priorytetowym graczem, który ma wzmocnić środek pola. Agent zawodnika, Joseba Diaz jeszcze przed wyborami mówił, że jeśli Calderon zostanie prezydentem jego zawodnik może grać przez najbliższe pięć lat w Madrycie. Problemem jak zwykle okazał się klub piłkarza. Arsenal, z którym Realowi nigdy nie szły negocjacje, nie pali się do sprzedaży utalentowanego zawodnika. W następnych dniach Peđa Mijatović ponownie nawiąże kontakt z angielskim klubem i powróci do negocjacji. Istnieje możliwość, że w całą operację włączony zostanie Julio Baptista. W razie nie powodzenia Królewscy z Londynu swoje zainteresowania przeniosą na Liverpool i osobę Xabiego Alonso, któremu ponoć klub pozwoli odejść za 25 milionów euro.
Kto odejdzie?
Diogo: Urugwajczyk ma na swojej pozycji ogromną konkurencję. Cicinho, jak i Salgado to dla Carlosa zbyt duża przeszkoda. Nie powinien mieć jednak problemów ze znalezieniem klubu. Najprawdopodobniej pozostanie w Hiszpanii i przeniesie się do Zaragozy lub Espanyolu.
Pavón: W zeszłym sezonie zagrał ledwie kilka minut. Przegrywał rywalizację zarówno z Helguerą, jak i Mejią. Teraz odejdzie, a najbardziej zainteresowani usługami Paco są działacze Villarrealu.
Gravesen: Pierwszy zawodnik kupiony zimą przez Pereza będzie musiał się pożegnać z klubem. Oferty złożyły dwa tureckie kluby Galatasaray i Fenerbahce, jednak Ogr nie chce grać w Turcji. Może wybierze Serie B w barwach Violi?
Borja: W tym roku powrócił z wypożyczenia i aktualnie przebywa z zespołem w Austrii. Jednak jego odejście z Realu jest już przesądzone, a Królewscy pozostają w stałym kontakcie z agentem piłkarza.
Portillo: Javier jest o krok od Monaco. Po wypożyczeniach do Fiorentiny oraz do Brugge, gdzie zebrał doświadczenie w europejskich pucharach teraz także zostanie skazany na wyjazd. Nie mieści się w planach Capello, a oferta drużyny z Księstwa Monaco jest bardzo interesująca.
Ruben: Po roku spędzonym na zapleczu La Liga w Castilli, teraz zagra w Primera. Nie wiadomo dokładnie gdzie, ale wiemy, że nie pod wodzą Capello.
Fot: Spokojnie, nie będziemy grali w dwunastu. Dziennikarze nie mogli się zdecydować kogo wybrać Ruuda czy Ronniego
Plan Capello
Jak Don Fabio wyobraża sobie Real Madryt 2006/07
REKLAMA
Komentarze (265)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się