W dzisiejszym meczu z Espanyolem piłkarzom Realu Madryt wystarczy nawet remis, aby już oficjalnie i definitywnie zdobyć mistrzostwo Hiszpanii za sezon 2021/22. I chociaż przyjezdni z Barcelony nie chcieliby biernie przyglądać się temu, jak ich rywale świętują tytuł mistrzowski, to statystyki nie przemawiają za tym, aby na Santiago Bernabéu mogło dojść do jakiejkolwiek niespodzianki.
Aby znaleźć ostatni wynik Espanyolu na Bernabéu, który pozwoliłby odłożyć w czasie mistrzowską fetę, trzeba by się cofnąć aż do 21 kwietnia 1996 roku. Wówczas Los Periquitos odnieśli swój ostatni triumf na stadionie Realu Madryt. W 37. kolejce sezonu 1995/96 goście ze stolicy Katalonii wygrali 2:1 – na dublet Jordiego Lardína tylko jednym trafieniem odpowiedział Raúl González. Co ciekawe, Espanyol w tamtym momencie zajmował czwarte miejsce w tabeli, natomiast prowadzeni przez Arsenio Iglesiasa Los Blancos zaledwie siódme.
Od tamtej pory Espanyol rozegrał w sumie 24 wyjazdowe ligowe spotkania z Realem Madryt, notując w tym czasie aż 21 porażek i trzy remisy. Liczby te porażają jeszcze bardziej, jeśli dodamy do tego fakt, że ostatnia bramka Los Periquitos na Bernabéu miała miejsce prawie osiem lat temu – 17 maja 2014 roku Pizzi zanotował honorowe trafienie na 1:3. Od tamtego dnia w sumie sześć porażek, 16 straconych bramek i ani jednej zdobytej.
W ciągu całej swojej historii Espanyol stadion Królewskich był w stanie zdobyć tylko czterokrotnie na przestrzeni wszystkich 86 ligowych wizyt.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się