Wiele zespołów w Hiszpanii nie ma już miejsca na pomyłki. Coraz więcej meczów nie bez przyczyny nazywanych jest finałami przez trenerów, piłkarzy i kibiców poszczególnych drużyn. W komfortowej sytuacji jest za to Real Madryt, przed którym pierwsza piłka meczowa.
Na pierwszy ogień idą jednak derby Andaluzji. Sevilla nie ma już szans na mistrzostwo Hiszpanii, ale gra o wicemistrzostwo (a więc także udział w przyszłorocznym turnieju o Superpuchar Hiszpanii) i udział w Lidze Mistrzów także nie jest byle czym. Cádiz, dzisiejszy rywal zespołu Julena Lopeteguiego, walczy o utrzymanie, a po zdobyciu skalpu na Camp Nou mierzy w kolejne zwycięstwo na historycznym stadionie.
Czerwoną latarnią ligi przez większość sezonu było Levante, ale niedawno na ostatnie miejsce w tabeli spadło Deportivo Alavés. Teraz zawodnicy z Kraju Basków zmierzą się u siebie z Villarrealem. Z jednej strony goście będą myśleć o wtorkowym meczu z Liverpoolem, ale z drugiej – piłkarsko nawet drugi garnitur drużyny Unaia Emery’ego nie odstaje przecież od Joselu i spółki. W każdym razie na tym etapie sezonu nawet takie mecze mogą powodować przyspieszone bicie serca u postronnych fanów ligi hiszpańskiej.
Emocji należy na pewno spodziewać się na Santiago Bernabéu, i to nie tylko z powodu eksperymentalnego zestawienia środka obrony. Carlo Ancelotti nie będzie mógł skorzystać z Édera Militão, Davida Alaby i Nacho. Gwarancją wrażeń powinna być jednak stawka. Kalkulatory w dłoniach, excele na ekranach czy standardowe długopis i kartka papieru nie są potrzebne. Jeden punkt daje Królewskim mistrzostwo Hiszpanii.
Spotkanie, które może zagwarantować Realowi tytuł mistrzowski, odbędzie się w sobotę o 16:15. Jego transmisję zaplanowało Eleven Sports 1 dostępne na platformie Player.pl. Mecz skomentują Sebastian Chabiniak i Marcin Gazda. O 15:30 rozpocznie się za to studio, które potrwa niemal do końca dnia. Ten sam kanał pokaże również starcia Valencii z Levante i Athleticu z Atlético.
W tej kolejce Barcelona zagra u siebie z Mallorcą. Wygrana jest dla niej nie tylko szansą, ale i obowiązkiem. Sytuacja Balearczyków nie jest jednak zbyt dobra. Mają tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. Faworytem mimo trzech domowych porażek z rzędu są podopieczni Xaviego. 34. kolejkę zamknie potyczka Getafe z Betisem. Gospodarze ciągle grają o utrzymanie, a goście po zdobyciu Pucharu Króla celują w awans do Ligi Mistrzów. Do Atlético tracą 4 punkty, ale już tydzień temu pokazali, że stać ich na wielkie rzeczy.
Terminarz 34. kolejki La Ligi
Piątek, 29 kwietnia
21:00 Sevilla FC – Cádiz CF [CANAL+ Sport 5]
Sobota, 30 kwietnia
14:00 Deportivo Alavés – Villarreal CF [CANAL+ Family]
16:15 Real Madryt – RCD Espanyol [Eleven Sports 1]
18:30 Valencia CF – Levante UD [Eleven Sports 1]
21:00 Athletic Club – Atlético Madryt [Eleven Sports 1]
Niedziela, 1 maja
14:00 Elche CF – CA Osasuna [CANAL+ Family]
16:15 Granada CF – Celta Vigo [Eleven Sports 3]
18:30 Rayo Vallecano – Real Sociedad [CANAL+ Sport 2]
21:00 FC Barcelona – RCD Mallorca [CANAL+ Sport]
Poniedziałek, 2 maja
21:00 Getafe CF – Real Betis [Eleven Sports 3]
W Polsce mecze La Ligi można oglądać na platformie Player.pl.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się