Real Madryt po raz kolejny podchodzi do kluczowego rewanżowego starcia w Lidze Mistrzów z dużymi problemami w defensywie. Tym razem ze składu Królewskich najprawdopodobniej wypadnie zmagający się z problemami zdrowotnymi David Alaba. I wobec tej odczuwalnej absencji Carlo Ancelotti ponownie będzie musiał się zdecydować na pewne roszady w linii obrony.
Tego typu sytuacja nie jest jednak dla włoskiego szkoleniowca nowością, gdyż w obecnym sezonie z podobnymi problemami musiał się już mierzyć we wszystkich trzech pucharowych dwumeczach w Lidze Mistrzów. Najpierw z rewanżowego meczu z PSG wypadł kontuzjowany Ferland Mendy, którego na lewej obronie zastąpił Nacho. Następnie w rewanżu z Chelsea zabrakło zawieszonego za żółte kartki Édera Militão, za którego do pierwszego składu znów wskoczył Nacho.
Ponownie na ratunek
Ogólnie rewanżowe starcie z Chelsea było o tyle specyficzne, że w trakcie samego meczu Ancelotti musiał w pewnym momencie improwizować, aby w ogóle móc zestawić jakąkolwiek formację defensywną. Wystarczy wspomnieć, że Real Madryt spotkanie to kończył z Danim Carvajalem i Davidem Alabą na środku obrony oraz Lucasem Vázquezem na prawej i Marcelo na lewej stronie.
W najbliższą środę w rewanżu z Manchesterem City Nacho ponownie będzie musiał ruszyć na ratunek. Tym razem zajmie pozycję stopera, gdyż praktycznie wykluczony wydaje się występ Alaby. Z pewnymi problemami zdrowotnymi zmaga się również Mendy, ale wydaje się, że w jego przypadku odpoczynek w sobotnim meczu z Espanyolem powinien być wystarczający.
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się