Kontrakt 26-latka wygasa po następnym sezonie. Hiszpan do podjęcia decyzji o przyszłości przygotował się poprzez rozstanie z Horacio Gaggiolim, który reprezentował go od początku kariery i związanie się z Jorgem Mendesem, właścicielem agencji Gestifute. Asensio wie, że przed nim trudne negocjacje i trudne decyzje.
Radio SER podaje, że Hiszpan chce zostać w Realu Madryt, a klub jego gotowy zaoferować mu przedłużenie umowy, ale nie zamierza dawać mu podwyżki. W najlepszym wypadku Królewscy zaoferują mu utrzymanie obecnych zarobków, które według różnych źródeł kształtują się na poziomie 4-5 milionów euro netto rocznie, a negocjacje rozpoczną być może nawet od obniżenia jego pensji.
W rozgłośni podkreślono, że każdy młody człowiek, który czuje się pewnie w swoim zawodzie, chce zarabiać coraz więcej pieniędzy i nie inaczej jest z Asensio, który oczekuje podwyżki. Atakujący wie, że w Madrycie może być o to trudno i właśnie dlatego miał związać się z Mendesem, by ten pomógł mu w znalezieniu i przeanalizowaniu opcji zagranicznych.
Poinformowano, że pojawiły się już pierwsze zapytania w sprawie transferu w tym roku bądź przejęcia gracza za darmo za rok. Najmocniej na razie stara się Milan, ale wstępne zainteresowanie rozmowami wyraziły też takie kluby, jak Juventus czy Newcastle. W Anglii więcej ekip czeka na rozwój negocjacji Asensio z Realem Madryt i na Wyspach uważa się, że jeśli pozostanie 26-latka w Hiszpanii nie będzie możliwe, to Mendes znajdzie mu klub właśnie w Premier League, gdzie ma doskonałe kontakty.
Królewscy chcą zatrzymać Asensio, ale nie myślą w żadnym przypadku o podwyżce. Sytuacja ma być bardzo podobna do tej z Rafą Varane'em. Jeśli Hiszpan odrzuci propozycję nowego kontraktu i negocjacje zostaną zamknięte, to klub będzie w pełni otwarty na transfer tego lata i sprzedanie zawodnika na rok przed wygaśnięciem jego umowy. Asensio przez cały ten proces postanowił przejść właśnie z Jorge Mendesem.
Komentarze (72)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się