David Alaba przeszedł dzisiaj badanie rezonansem magnetycznym. Wcześniej nie było to możliwe, ponieważ wokół mięśnia widoczny był jeszcze obrzęk. Uraz Austriaka nie jest poważny, ponieważ okazało się, że w mięśniu przywodziciela w prawym udzie doszło jedynie do przykurczu. Problem polega jednak na tym, że spotkanie z Manchesterem City zostanie rozegrane już w najbliższy wtorek, więc stoperowi zostało niewiele czasu, by być w 100% gotowym na mecz.
Dzisiaj piłkarz ponownie pracował razem z fizjoterapeutami w Valdebebas i aktualnie trudno mówić o optymizmie lub pesymizmie w jego sprawie. Pewne jest tylko, że jego występ na Etihad Stadium będzie stał pod znakiem zapytania do ostatnich godzin. Prawdopodobnie piłkarz znajdzie się w kadrze na spotkanie i poleci z drużyną do Manchesteru, ale kluczowym dniem będzie poniedziałek, gdy zespół odbędzie ostatni trening przed meczem, już na stadionie Anglików.
Znacznie lepiej wygląda sytuacja Ferlanda Mendy'ego, który dziś trenował już z drużyną przez część zajęć. Pod znakiem zapytania stoi za to nadal występ Casemiro. Brazylijczyk pojawił się na murawie, ale ćwiczył tylko indywidualnie. W pełni gotowi do gry są już za to Marcelo i Gareth Bale.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się