– Drugie miejsce i walka o pozostanie na nim? Real ma szczęście, że nie obudziliśmy się wcześniej (śmiech). Dużo czasu zajęło nam wejście na odpowiedni poziom. Mają szczęście, a my nieszczęście. Moglibyśmy wtedy inaczej rozplanować sobie walkę z nimi o tytuł.
– Takie jest życie. Spóźniliśmy się. Włożyliśmy niebywały wysiłek w tę próbę zniwelowania straty. Wiedzieliśmy jednak, że będzie o to bardzo trudno, również ze względu na formę przeciwnika. Jest, jak jest. Musimy zweryfikować nasz cel. Powtórzę jednak raz jeszcze: mają szczęście, że nie obudziliśmy się szybciej (śmiech).
– Sezon wszedł w fazę, która wymaga wielkiego wysiłku. Wiedzieliśmy, że zwycięstwo nad Realem Sociedad da nam większy komfort w tabeli w obliczu celu, jaki nam pozostał. Zostało sześć czy siedem meczów do końca. Jak na razie jednak wytrzymujemy to obciążenie.
Komentarze (167)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się