Marzenia o ponownej grze w Lidze Mistrzyń pozostają żywe. Królewskie rozegrały dzisiaj zaległy mecz z Rayo, które zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i na pewno spadnie do Segunda División. Spotkanie nie okazało się jednak łatwą przeprawą dla podopiecznych Alberto Torila, bowiem na ostateczne rozstrzygnięcie trzeba było poczekać niemal do ostatnich sekund. Las Blancas wygrały w Vallecas 1:0.
Szkoleniowiec Realu Madryt zostawił na ławce między innymi Ivanę, Oroz, Asllani czy Olgę, licząc prawdopodobnie na to, że półrezerwowy skład sprosta zadaniu i pewnie wywalczy trzy punkty, ale cała czwórka musiała pojawić się na boisku po przerwie, bowiem mecz nie układał się po myśli Królewskich. Piłkarki Realu co prawda miały sporą przewagę, ale nie potrafiły znaleźć sposobu na sforsowanie defensywy Rayo, które broniło się bardzo głęboko.
Rayo potrafiło się jednak odgryzać, głównie za sprawą dobrze grającej Millene. Po zmianie stron inicjatywa nadal należała do Las Blancas, którym niemal do samego końca brakowało skuteczności i dokładności w rozgrywaniu akcji. W końcu nadeszło jednak przełamanie. Wygraną w 89. minucie dała Olga Carmona. Skrzydłowa wykorzystała głębokie dośrodkowanie w pole karne i zamknęła akcję pewnym uderzeniem z powietrza.
Las Blancas rozegrają kolejny ligowy mecz dopiero 1 maja, a ich rywalkami będzie Madrid CFF. Domowe spotkanie rozpocznie się o godzinie 11:00.
Rayo Vallecano – Real Madryt 0:1 (0:0)
0:1 Olga 89'
Rayo: Yohana; Bores, Ballesté (93' Bulatović), Camila Sáez, Pauleta (47' Iris); Leles (81' Claudia), Paula Fernández, Pilar García, Aedo (93' Hayden); Isadora i Millene (81' Andújar).
Real Madryt: Misa; Kenti (46' Ivana), Peter, Rocío Gálvez, Svava (70' Olga); Abelleira, Zornoza, Møller (46' Oroz); Athenea (86' Lucía), Esther i Nahikari (46' Asllani).
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się