Miguel Galán, trener i prezes Krajowe Centrum Kształcenia Trenerów, złożył zawiadomienie do Fiscalía Anticorrupción (Specjalny Urząd Śledczy do spraw Zwalczania Przestępstw Gospodarczych Powiązanych z Korupcją) w sprawie informacji opublikowanych w ostatnich dniach w El Confidencial.
Galán, który w przeszłości startował w wyborach na prezesa Federacji czy związku madryckiego, złożył już donos na Rubialesa w 2015 roku, oskarżając go o wykończenie prywatnego domu z pieniędzy Związku Hiszpańskich Piłkarzy, którym wtedy kierował. Wtedy sprawę oddalono z powodu braku wystarczających dowodów. Teraz Galán po publikacjach El Confidencial oskarża prezesa RFEF i piłkarza Barcelony o: korupcję między osobami, korupcję w działaniach biznesowych, sprzeniewierzenie środków, nadużycia administracyjne i łapówkarstwo.
Trener w swoim piśmie podkreśla, że Rubiales naciskał na władze obcego kraju, by wypłaciły piłkarzowi środki z tytułu pośrednictwa w organizacji Superpucharu Hiszpanii, ale w Hiszpanii ukrywał fakt współpracy z Katalończykiem. To wszystko przy fakcie, że pensja prezesa zależy od przychodów Federacji, w tym środków pozyskiwanych z tego turnieju. Galán dodaje, że działania obu naruszyły Kodeksy Etyczne RFEF i FIFA, a sam Rubiales to funkcjonariusz publiczny, co pogłębia charakter jego potencjalnych przewinień.
Piqué podkreślił w transmisji na swoim kanale na Twitchu, że jego pośrednictwo było całkowicie legalne. Media w Hiszpanii od dwóch dni podkreślają jednak, że niewątpliwie wystąpił konflikt interesów, a taka współpraca Federacji z aktywnym piłkarzem i uczestnikiem jej rozgrywek narusza zasady etyczne i moralne. Po zawiadomieniu Galána tym wszystkim zajmie się też prokuratura.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się