REKLAMA
REKLAMA

Isco: Nie jestem kretem

W Realu Madryt wszyscy szukają kreta, który wysyła przedwcześnie składy dziennikarzom. Isco publicznie zaprzeczył, że chodzi o niego.
REKLAMA
REKLAMA
Isco: Nie jestem kretem
Fot. Getty Images

Jak opisywaliśmy sytuację kilka dni temu, od grudnia ubiegłego roku Królewscy regularnie ogłaszają skład czasami nawet 2,5 godziny przed meczem. Wszystko przez to, że w szatni znajduje się „kret”, który wcześniej dostarczał mediom skład tuż po tym, jak Carlo Ancelotti podawał go samym piłkarzom. Dało się to zauważyć od początku sezonu, gdy Miguel Ángel Díazi z radia COPE od sierpnia do grudnia przed każdym spotkaniem był praktycznie bezbłędny, gdy uprzedzał Królewskich przy ogłoszeniu składu.

Nie inaczej było przed rewanżowym starciem z Chelsea, gdy skład podano 2 godziny i minutę przed rozpoczęciem spotkania. Gdy jedno z twitterowych pseudoinformacyjnych kont opisało tę sytuację, jeden z kibiców odpisał, że kretem jest Isco. Zareagował na to sam Hiszpan!

REKLAMA
REKLAMA

„Isco nim nie jest, bo nie jestem powołany i nie brałem udziału w odprawie. Skierujcie hejt w inną stronę. SMUTNI LUDZIE 😂”, napisał pomocnik.

Isco w ostatnich tygodniach nie trenuje regularnie z ekipą. Najpierw miał problemy z plecami, a przed rewanżem z Chelsea złapał zapalenie gardła. Przez to nie został powołany na środowe starcie.

Wpis na Twitterze i tak zdecydowana obrona ze strony Isco to duże zaskoczenie, bo piłkarz od sezonu 2018/19 i konfliktu z ówczesnym trenerem Santiago Solarim praktycznie nie udzielił żadnej publicznej wypowiedzi w tematach sportowych. Jego umowa wygasa z końcem trwającego sezonu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (34)

REKLAMA