REKLAMA
REKLAMA

Skład na Chelsea uzależniony od Mendy'ego

Francuski obrońca trenował indywidualnie i jego występ we wtorkowym meczu z Chelsea stoi pod znakiem zapytania.
REKLAMA
REKLAMA
Skład na Chelsea uzależniony od Mendy'ego
Fot. Getty Images

Real Madryt ma za sobą pierwszy trening przed wtorkowym rewanżem 1/4 finału Ligi Mistrzów z Chelsea. Podczas niedzielnych zajęć z grupą nie trenował Ferland Mendy, który pracował indywidualnie, łącząc ćwiczenia z piłką i bez futbolówki. Francuski defensor stara się dojść do pełni sił po przeciążeniu w mięśniach przywodzicielach uda, przez które przegapił wczorajszy mecz z Getafe.

Sztab szkoleniowy Los Blancos spodziewa się, że Mendy dołączy do pracy na pełnych obrotach z resztą zespołu na poniedziałkowym treningu, ostatnim przed spotkaniem z The Blues. Jeśli ten scenariusz się sprawdzi, to lewy obrońca Królewskich zdążyłby na styk po odbyciu tylko jednej sesji treningowej z drużyną

REKLAMA
REKLAMA

Od stanu zdrowia Mendy'ego w dużym stopniu zależy to, jak prezentować się będzie wyjściowa jedenastka Realu Madryt w starciu z Chelsea, ponieważ wiadome jest, że Carlo Ancelotti nie ma zbyt wielkiego komfortu w zestawieniu formacji obronnej. Absencja Édera Militão spowodowana nagromadzeniem żółtych kartek wymusza wystawienie Nacho w roli prawego stopera i tym samym odbiera alternatywę, jaką dawałby Hiszpan na lewej obronie, by pokryć ewentualny brak Mendy'ego. W meczu z Getafe miejsce Francuza zajął Marcelo, który zaliczył dobre zawody, jednak spotkanie z Chelsea stawia zdecydowanie większe wymagania w pracy defensywnej, co od lat jest piętą achillesową Brazylijczyka.

Jeśli chodzi o kolejne pozycje, to nie należy spodziewać się niespodzianek. W sobotę Carletto dał odpocząć Toniemu Kroosowi i Luce Modriciowi, więc ta dwójka z pewnością zajmie miejsce w środku pola. Obok Niemca i Chorwata zagrają Casemiro i Fede Valverde. Urugwajczyk będzie ustawiony bliżej prawej flanki, by dawać wsparcie Carvajalowi, który również odpoczywał w sobotnim pojedynku z Los Azulones. W zestawieniu formacji ofensywnej nic się nie zmieni i od początku ujrzymy Karima Benzemę oraz Viníciusa.   

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (18)

REKLAMA