REKLAMA
REKLAMA

Bale wrócił na Bernabéu po 773 dniach

Gareth Bale wrócił do gry na Santiago Bernabéu po 773 dniach przerwy. Wczoraj Carlo Ancelotti wpuścił go na boisko w 74. minucie.
REKLAMA
REKLAMA
Bale wrócił na Bernabéu po 773 dniach
Fot. Getty Images

26 lutego 2020 roku w meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów Real Madryt prowadził z Manchesterem City 1:0, a Zinédine Zidane w 75. minucie postanowił zdjąć z boiska Viníciusa Júniora i wpuścić Garetha Bale’a. Królewscy przegrali to spotkanie 1:2, z boiska wyleciał Sergio Ramos. W rewanżu padł taki sam wynik na korzyść podopiecznych Pepa Guardioli.

Pierwsze spotkanie było w jakiś sposób wyjątkowe dla Garetha Bale’a, który przez ponad dwa lata nie grał na Bernabéu. Zidane i tak niechętnie na niego stawiał, potem wybuchła pandemia, a klub przeniósł się na Estadio Alfredo Di Stéfano. Latem 2021 roku Walijczyk wrócił do Tottenhamu, gdzie spędził cały sezon.

REKLAMA
REKLAMA

Powrót do Realu Madryt, już z Carlo Ancelottim na ławce rezerwowych, też nie był dla niego łatwy. Włoch wystawił go w pierwszym składzie w czterech meczach ligowych – z Alavés, Levante, Betisem i Villarrealem – ale wszystkie z nich odbyły się na wyjeździe, tak samo jak starcia z Paris Saint-Germain i Chelsea. 

Wreszcie w meczu z Getafe Real prowadził 2:0, na ławce rezerwowych nie było ani Mariano, ani Luki Jovicia, a na Karima Benzemę trzeba chuchać i dmuchać. Ancelotti zdecydował się więc na wpuszczenie Bale’a, którego kibice przyjęli mieszanką braw i gwizdów, choć zdecydowanie głośniej byli ci negatywnie nastawieni do niego fani. 

W ciągu 19 minut Bale zaliczył 8 kontaktów z piłką. Zanotował 5 podań, w tym 4 celne. Wygrał 1 z 2 pojedynków główkowych, oddał też 2 strzały, w tym 1 celny. Najbliższą okazję do pokazania się na Bernabéu może mieć już w najbliższy wtorek.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (34)

REKLAMA