REKLAMA
REKLAMA

Milczenie Haalanda

Gole są solą futbolu. Jedni starają się do nich nie dopuszczać, inni je strzelać. W tym drugim aspekcie jednymi z najlepszych na świecie są niewątpliwie Kylian Mbappé i Erling Haaland. Pierwszy z nich latem niemal na pewno trafi do Realu Madryt, drugi jeszcze zastanawia się nad przyszłością.
REKLAMA
REKLAMA
Milczenie Haalanda
Fot. Getty Images

Mbappé codziennie otrzymuje nową ofertę. A tak przynajmniej można by pomyśleć na podstawie doniesień mediów. Katarczycy nieustannie mają proponować Kylianowi coraz większe pieniądze. Każde słowo Francuza jest dogłębnie analizowane, a niektórzy wydają się nawet doszukiwać ukrytych treści w jego sposobie oddychania. Debata więc nie ustaje, jednak w Valdebebas zachowują spokój. Działacze są pewni, że atakujący latem przeniesie się do stolicy Hiszpanii.

Inaczej sprawa ma się z Erlingiem Haalandem. Norweg milczy od stycznia, a dziennikarze próbują wróżyć jego przyszłość ze zdjęć wrzucanych na portale społecznościowe. Prawda jest jednak taka, że mało kto lub nawet nikt nie wie, co się ostatecznie wydarzy. W miarę jasne pozostaje jedynie to, że w wyścigu po usługi napastnika liczą się głównie dwa kluby. Mowa rzecz jasna o Manchesterze City i Realu Madryt. Ci pierwsi nawet nie ukrywają, że są skłonni przeznaczyć na transfer prawdziwą fortunę. Działacze Obywateli wydają się wręcz usatysfakcjonowani upublicznianiem swoich intencji. Real Madryt z kolei stara się działać bardziej dyskretnie i załatwiać sprawy w ukryciu.

REKLAMA
REKLAMA

Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, w kwestii Haalanda wciąż daleko jest do otwartej walki o jego pozyskanie. Piłkarz bierze pod uwagę obie opcje, a głównym czynnikiem, jakim będzie się kierować, nie są pieniądze, lecz projekt czysto sportowy. Erling nieustannie przyswaja nowe informacje dotyczące Realu i City, by mieć jak najpełniejszy obraz tego, co może go czekać w każdym z zespołów. Jak dotąd nikomu nie powiedział, jakie są jego wnioski.

Jak informuje się od bardzo długiego czasu, kwota odstępnego wynosiłaby 75 milionów euro. Raiola dość jasno wyraził się w sprawie transferu swojego klienta. Odejście Haalanda z Dortmundu tego lata wydaje się w zasadzie pewne. Borussia przeczesuje już rynek w poszukiwaniu jego następcy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (23)

REKLAMA