Chelsea w świetnym stylu podniosła się po dwóch porażkach z rzędu. The Blues rozegrali bardzo dobre spotkanie na St Mary's Stadium, gdzie pokonali gospodarzy aż 6:0.
Już pierwsze minuty wskazały, że Chelsea nie ma żadnego problemu z podniesieniem się po porażkach z Brentfordem i Realem Madryt. Po upływie 31 minut londyńczycy prowadzili aż 4:0, a mogli zdobyć nawet więcej bramek. Timo Werner łącznie trzy razy trafiał w obramowanie bramki, choć akurat ostatnie uderzenie w słupek i tak skończyło się golem, ponieważ jego uderzenie dobił Kai Havertz.
Chelsea i tak nie wykorzystała dziś wszystkich świetnych okazji. Najlepszym graczem gospodarzy był bowiem bramkarz, Fraser Forster, który w kilku sytuacjach skutecznie powstrzymywał gości. Nie mógł jednak pomóc zespołowi w większym stopniu. Chelsea na samym początku drugiej połowy uderzyła dwukrotnie – Werner i Mount skompletowali po dublecie, a przy sześciu bramkach różnicy nie było już chęci i potrzeby do dalszego atakowania.
Thomas Tuchel doskonale poradził sobie z poderwaniem zespołu po bardzo trudnym momencie. Dziś bez Lukaku i Azpilicuety, którzy mają problemy zdrowotne, jego zespół poradził sobie na szóstkę. Ważniejszy i trudniejszy test jego drużynę czeka w najbliższy wtorek. Królewscy tak źle w obronie jak Southampton zagrać przecież nie mogą?
Gole można obejrzeć, klikając poniżej na nazwisko strzelca.
Southampton FC – Chelsea FC 0:6 (0:4)
0:1 Alonso 8’ (asysta: Mount)
0:2 Mount 16’
0:3 Werner 21’
0:4 Havertz 31’
0:5 Werner 49’
0:6 Mount 54’
XI Chelsea: Mendy; Christensen, T. Silva (63’ James), Rüdiger, Alonso; Loftus-Cheek, Kanté, Kovačić; Mount (69’ Ziyech), Havertz (46’ Pulisic) i Werner.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się