Euroliga zbliża się do końcowych rozstrzygnięć w sezonie zasadniczym. Wiadomo już, jakie drużyny zagrają w play-offach. Będą to: Barcelona, Olympiakos, Olimpia Mediolan, Real Madryt, Efes, Maccabi Tel Awiw, Monaco i Bayern Monachium. Pewna jest też jedna z ćwierćfinałowych par. Barça, która zajęła pierwsze miejsce, o Final Four powalczy z Bawarczykami. Pozostałe pary dopiero się utworzą. Na rywala czeka też Real Madryt. Królewscy mogą wpaść na Efes, Maccabi lub Monaco.
W pewnym sensie wybór ćwierćfinałowego przeciwnika należy do Realu Madryt. Jeśli Królewscy pokonają Bayern w ostatnim meczu, awansują na drugie miejsce i ich rywalem zostanie Monaco. W przypadku porażki madrytczycy pozostaną na czwartej pozycji i zmierzą się w play-offach z Efesem lub Maccabi, przy czym większe jest prawdopodobieństwo wpadnięcia na Turków. Warto przy tym zaznaczyć, że Bayern już o nic nie walczy, co może ułatwić zadanie podopiecznym Laso.
Na korzyść Blancos gra również terminarz. Bawarczycy mogą odczuwać zmęczenie, ponieważ w poniedziałek grali w Stambule z Fenerbahçe, a w środę, również w stolicy Turcji, z Efesem. Oba spotkania zakończyły się porażkami 76:81. Trzeci wyjazd z rzędu w tak krótkim czasie jest dla Bayernu dużym wyzwaniem.
Królewscy przegrali trzy ostatnie mecze w Eurolidze. Czas na przełamanie tej passy i zajęcie drugiego miejsca. Ćwierćfinałowe starcie z Efesem mogłoby być okazją do rewanżu za poprzedni sezon, ale lepiej będzie wyglądać zajęcie pozycji wicelidera i rywalizacja z Monaco.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 20:45. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Polsacie Sport News.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.