Roberto Carlos poprosił dyrektora sportowego, Pedje Mijatovica o spotkanie pod koniec tygodnia. Brazylijczyk chciałby wiedzieć jakie plany względem niego ma klub. On sam chciałby kontynuować grę w Madrycie. Dodatkową zachętą do pozostania okazuje się być Fabio Capello, trener którego Roberto ceni i jest mu wdzięczny za zaufanie, gdy dziesięć lat temu obaj przybyli do stolicy Hiszpanii. Prawdopodobny transfer Zambrotty jest przyczyną obaw zawodnika o pozycję w drużynie.
Mimo wszystko istnieje szansa, aby trzeci kapitan pozostał na Bernabeu. Gianluca Zambrotta jest graczem uniwersalnym i świetnie spisuje się po obu stronach bloku obronnego. Carlos mógłby dalej szaleć po lewej stronie, jeśli Włoch grałby po prawej stronie. Takie rozwiązanie z pewnością nie satysfakcjonuje Michela Salgado, Cicinho i Carlosa Diogo, a nawet Sergio Ramosa, który potrafi grać bocznego obrońcę, co udowodnił podczas Mundialu.
Wiele mówi się o zainteresowaniu ze strony Chelsea. Kontrakt łączący Roberto Carlosa z Królewskimi wygasa po zakończeniu tego sezonu, a mistrzowie Anglii są skłonni pozyskać go już teraz, nie czekając aż stanie się wolnym piłkarzem. The Blues oferują 6,5 miliona euro za usługi Brazylijczyka, a jemu samemu 3-letni kontrakt.
Włodarze blancos nie chcą podejmować żadnych kroków aż do chwili, gdy nie będą mieli pewności kto wzmocni klub. Istnieje jednak lista zawodników, ze stratą których liczą się trenerzy i zarząd. Są na niej Gravesen, Pablo Garcia, Pavon, Diogo, Woodgate. Jeśli do zespołu dołączy van Nistelrooy pewnym jest, że klub opuszczą Soldado i Portillo. Zainteresowanie względem obu zawodników wykazuje Getafe oraz Monaco.
Co z Roberto Carlosem?
Brazylijczyk obawia się o swoją pozycję
REKLAMA
Komentarze (72)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się