„Pierwsza dwa karne to były penaltitos [małe karne], ale były. Ostatni z mojego punktu widzenia nie był karnym. Mendy jest w biegu, kopie sobie piłkę do boku i miażdży naszego obrońcę, a na końcu to nasz faul. Zabrakło jeszcze jednego karnego, żeby wykonał go sam Pablo [González Fuertes; arbiter]. Wydawało się, że on chciał i szukał hat-tricka Benzemy”, powiedział Aspas w rozmowie z Movistar+. Z kolei dla mediów Celty dodał: „Po naszym golu na remis oni dostali dwa karne i zabrakło tylko trzeciego, żeby strzelił go przyjaciel Pablo”.
Najpierw Isaac Fouto, ekspert sędziowski radia COPE, podał, że Departament Integralności zaskarży te wypowiedzi napastnika Celty Vigo. Następnie MARCA przekazała, że organ złożył wniosek do Komitetu Rozgrywek, by ten ocenił słowa kapitana drużyny z Galciji w tym spotkaniu.
Departament Integralności zajmuje się przypadkami wypowiedzi piłkarzy czy ich zachowań na portalach społecznościowych od trzech lat. Od początku poprzedniego sezonu Federacja wprowadziła też zmiany w Kodeksie Dyscyplinarnym na wniosek Komitetu Technicznego Arbitrów, który zażądał większych kar dla zawodników i pracowników klubu, którzy publicznie podważyliby bezstronność lub uczciwość sędziów.
Ostatecznie po konsultacjach z rządem za takie wypowiedzi zatwierdzono kary w przypadku piłkarzy, trenerów, trenerów od przygotowania, lekarzy czy delegatów w wymiarze finansowym od 601 do 3005 euro oraz w wymiarze zawieszeń meczowych od 4 do 12 spotkań.
Media podkreślają, że w tym sezonie nikogo jeszcze nie ukarano z tego tytułu i nawet jeśli słowa Aspasa mogą być interpretowane jako podważenie bezstronności sędziego Pablo Gonzáleza Fuertesa, to wszyscy raczej spodziewają się ostrzeżenia dla napastnika Celty w postaci maksymalnie grzywny.
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się