W pierwszej kolejności trzeba oczywiście wspomnieć, że do Vigo zespół uda się po katastrofie w Klasyku, który był w stanie zasiać pewne wątpliwości. Nie należy jednak zapominać, że już chwilę później podopieczni Carlo Ancelottiego zmierzą się w Lidze Mistrzów z Chelsea. Real z jednej strony nie może więc zaliczyć kolejnej wpadki, z drugiej zaś jest zmuszony do odpowiedniego szafowania siłami. Na domiar złego starcie z Celtą wypada także tuż po przerwie na reprezentacje.
Szkoleniowiec Królewskich cały czas czeka również na wieści odnośnie stanu zdrowia Benzemy i Mendy'ego. 62-latek musi też ułożyć w odpowiedni sposób środek pola. Kroos wciąż może być nieco osłabiony przez problemy gastryczne, a problemy z plecami zgłasza Isco. Hiszpan co prawda w żadnym wypadku nie jest kluczowym ogniwem drużyny, jednak mógłby się okazać przydatny, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że Modrić, Casemiro i Valverde dopiero w czwartek stawili się z powrotem w Madrycie. Naturalną koleją rzeczy wzrastają zatem szanse na występ od początku Eduardo Camavingi, który wrócił do stolicy Hiszpanii ze zgrupowania reprezentacji U-21 w środę.
Niewykluczone, że wirus FIFA dotknie również formację defensywną. Alaba jest już na miejscu, jednak w Valdebebas wciąż czekają na Militão oraz na wieści w sprawie Mendy'ego. Alternatywą dla obu może być jak zawsze Nacho. Z przodu nadal nie wiadomo, jak ma się Benzema. Gdyby Francuz nie zdążył do soboty, jego miejsce może zająć Mariano. Jović doznał kontuzji podczas wyjazdu na reprezentację i jego występ jest raczej wykluczony. Ancelotti nie będzie mógł oczywiście skorzystać z Edena Hazarda. Pewny z kolei wydaje się występ Viníciusa, który wrócił już w poniedziałek. Większą zagadką pozostaje jednak obsada drugiego skrzydła, gdzie znów na afisz wraca debata z Asensio i Rodrygo w rolach głównych.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się