– Dlaczego nazwisko Courtois nie zawsze pojawia się w rozmowach o najlepszych bramkarzach na świecie? Ponieważ Thibaut nie mówi zbyt dużo, ale gdy już coś powie… On myśli tylko o grze, nie kalkuluje w słowach… Jednak gdy jesteś najlepszy zarówno w Chelsea, jak i w Realu Madryt, to z jakiegoś powodu. Gdy wybiega w koszulce Belgii, to ratuje ich po 36 razy… Dla mnie to Bóg. I powiedziałbym to samo, nawet gdyby nie był Belgiem. Wcześniej to Manuel Neuer był najlepszy i wtedy nie miałem problemów, aby to przyznać.
– Thibaut z dużą nadwyżką wyprzedził Neuera. Jest silniejszy od Donnarummy, od Oblaka, od wszystkich. Duża w tym zasługa również jego osobowości. Gdy radzisz sobie w taki sposób i w Chelsea, i w Atlético, i w Realu Madryt, to znaczy, że nie jesteś jednym z wielu. Zaczynał w Genku. A czym jest Genk w skali europejskiego futbolu? (śmiech) A teraz jest największym bramkarzem na świecie…
– Widzę w nim podobną do mojej umiejętność przewidywania. Ponadto Thibaut niczego się nie boi. I ta osobowość… Ma wiele jakości. Jest najsilniejszym bramkarzem w całej historii belgijskiego futbolu. To mój idol. Jest nie tylko najlepszym golkiperem w Belgii, ale na całym świecie.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się