Najbliższe lato będzie decydujące w kwestii przyszłości Álvaro Odriozoli. Co prawda działacze Fiorentiny chętnie pozostawiliby obrońcę u siebie, jednak na ten moment Królewscy chcą, by piłkarz wrócił do stolicy Hiszpanii z kilku powodów. Pierwszym jest brak regularności ze strony Daniego Carvajala, który pomimo kilku przebłysków zawodzi w ważnych spotkaniach i często co chwilę musi zmagać się z kolejnymi kontuzjami mięśniowymi.
Drugi powód to fantastyczna forma 26-latka, który we Włoszech w końcu odzyskał pewność siebie i stał się podstawowym graczem Fiorentiny. Zarząd Realu poszukuje kogoś, kto będzie gwarancją bezpieczeństwa na prawym bloku defensywy. W bieżącym sezonie na tej pozycji występowało łącznie aż czterech zawodników: Carvajal, Lucas, Nacho i nawet Fede Valverde, który był eksperymentem Ancelottiego w starciu z Sheriffem Tiraspol. Warto zauważyć, że ze wspomnianej czwórki nominalnym prawym obrońcą jest tylko Dani Carvajal.
Los Blancos są bardzo zadowoleni z postępu, jaki wykonał Hiszpan na przestrzeni ostatnich miesięcy. W barwach Fiorentiny pokazuje dojrzałość oraz pewność w grze, a do tego bardzo rzadko przydarzają mu się poważniejsze błędy. Warto przypomnieć, że Hiszpan już pod koniec zeszłego sezonu zaczął wreszcie w miarę regularnie grać u Zinédine'a Zidane'a. W decydującym etapie rozgrywek stał się ważną postacią dla francuskiego szkoleniowca i dołożył nawet dwa gole.
Rozmowa z Ancelottim przed startem obecnych rozgrywek sprawiła jednak, że Álvaro postanowił szukać minut z dala od Madrytu. Obrońca ostatecznie wylądował we Włoszech, gdzie cieszy się zaufaniem ze strony trenera oraz sympatią kibiców Fiorentiny. Na koncie ma już 24 występy, zdobył jedną bramkę oraz zanotował jedną asystę. Na ten moment Real zamierza ściągnąć go latem z powrotem do klubu, ale na ostateczną decyzję o jego przyszłości będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.
Komentarze (44)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się