REKLAMA
REKLAMA

Pedri: Nie mogłem trenować na testach w Realu przez śnieg

Pedro González López, czyli popularny Pedri, udzielił wywiadu radiu COPE, w którym mówił o wygranej 4:0 w Klasyku. Hiszpan wspominał też słynne testy w Realu Madryt.
REKLAMA
REKLAMA
Pedri: Nie mogłem trenować na testach w Realu przez śnieg
Fot. Getty Images

Był kacyk po meczu na Bernabéu?
To był niezapomniany mecz, ale teraz jesteśmy na kadrze i wszyscy jesteśmy drużyną. Patrzymy na siebie tak samo i tak samo sobie żartujemy tutaj w środku. Jest tylko jeden zawodnik z Realu Madryt (Carvajal) i prawda jest taka, że nie śmiejemy się z niego z tego powodu, ponieważ jesteśmy drużyną i chcemy razem wygrywać.

REKLAMA
REKLAMA

Ile razy oglądałeś niedzielny mecz z Realem Madryt?
Całe dwa. Ten, w którym byłem na boisku i kolejny raz po spotkaniu. Oglądanie go w telewizji sporo zmienia, szczególnie patrząc na poruszanie się.

Ile akcji widziałeś?
Na TikToku co chwile jakieś się pojawiają. Jedna z akcji Gaviego pokazała mi się siedem czy osiem razy. Jedną z moich też widziałem pięć czy sześć.

Jak się gra na Bernabéu? 
Spektakularnie, tym bardziej z takim zakończeniem.

Spotkałeś kiedyś osobę, która powiedziała ci, że nie masz odpowiedniego poziomu, by grać w Realu Madryt?
Nie. Nie pamiętam, kto to był, ale teraz powiedziałbym mu, że cieszę się grą w Barcelonie. 

Twój dziadek był założycielem peñi Barcelony w Tegueste, a twój tata jej prezesem. Wydziedziczyliby cię, jeśli przyszedłbyś do Realu Madryt?
Myślę, że nie. Wspieraliby mnie. 

Świętowanie Barcelony po Klasyku było zbyt przesadne? Rozumiesz, że wśród madridismo może to generować zdziwienie lub złość?
Z jednej strony rozumiem, z drugiej nie. Myślę, że oni świętowaliby tak samo. Kiedy wygrywasz 4:0 z bezpośrednim rywalem, to będziesz tak świętować, ponieważ kiedy wychodzi ci taki mecz, to masz w sobie ogrom radości. 

Co wydarzyło się podczas słynnych testów w Realu Madryt? 
Pojechałem tam i w pierwszych dniach nie mogłem trenować, ponieważ na boiskach był śnieg. Trenowałem trzy dni. Wydaje mi się, że jednego dnia grali i odsunęli mnie do zespołu rezerw na trening, a na koniec powiedzieli, że nie mam poziomu, by tam być i będą mnie dalej obserwowali. Teraz jestem tam, gdzie chcę być.

REKLAMA
REKLAMA

Wtedy źle to przyjąłeś?
Na początku jesteś zły, kiedy cię odrzucają, ale później daje ci to motywację, by myśleć, że jeśli nie chcieli cię teraz, to będziesz pracował, by w przyszłości mogło być inaczej.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (31)

REKLAMA