REKLAMA
REKLAMA

Nieunikniona reforma w ataku

Klasyk dał pogląd na wiele spraw. Przede wszystkim mogliśmy się przekonać, jak drużyna radzi sobie bez Karima Benzemy w starciach najwyższej rangi.
REKLAMA
REKLAMA
Nieunikniona reforma w ataku
Fot. Getty Images


Eksperyment z wystawieniem Luki Modricia na fałszywej dziewiątce kompletnie nie wypalił. Choć na Carlo Ancelottiego spadła krytyka, tak naprawdę trener nie miał zbyt wielu możliwości. Bez Benzemy drużyna ma olbrzymie problemy w ataku, a rezerwowi raczej nie są w stanie zagwarantować realnej alternatywy. Hazard od czterech meczów nie wybiegł na murawę na choćby minutę. Bale wypadł z meczowej kadry oficjalnie z powodu bólu pleców. Jović kompletnie się dla szkoleniowca nie liczy, a wpuszczenie w niedzielę Mariano było ruchem ostatecznej desperacji.

Poza lizaniem ran po dotkliwej klęsce Królewscy są zobowiązani patrzeć już w przyszłość. Tam powodów do optymizmu jest już nieco więcej. Przede wszystkim dlatego, że więcej niż pewne wydaje się przyjście Kyliana Mbappé. Zwłaszcza po dwumeczu w Lidze Mistrzów już nikt nie wątpi w to, ze Francuz koniec końców latem wreszcie przeprowadzi się do stolicy Hiszpanii. 23-latek ma w zamyśle wznieść Real na inny poziom. W bieżącym sezonie napastnik zdobył 26 goli i zanotował 17 asyst. Na samą myśl o tym, że taki gracz dołączy w pierwszej linii do Benzemy i Viníciusa, można zacierać ręce.

REKLAMA
REKLAMA

Jak informuje MARCA, włodarze wciąż nie rezygnują też z Haalanda. O Norwega mocno zabiega jednak także Manchester City. W walce o atakującego Borussii zostają w zasadzie tylko dwa kluby. Transfer Erlinga oczywiście nie jest tak pewny, jak w przypadku Mbappé, jednak nie ulega wątpliwości, że Królewscy zdecydowanie ruszą po 21-latka. Świadomość uzależnienia od Karima jest zbyt duża, by odpuścić latem konkretne działanie. Tym bardziej że każdy z nas musi mieć na względzie, iż Benzema nie będzie już młodszy...

Plan finansowy jest dość złożony. Real wciąż pracuje nad wypracowaniem sobie budżetu pozwalającego domknąć latem dwie wielkie transakcje. W pierwszej kolejności działacze chcą zejść z będących balastem pensji Marcelo, Bale'a oraz Isco. Do tego klub poszuka nowych pracodawców Hazardowi, Joviciowi i Mariano. Wciąż nie wiadomo, jak będzie się miała sprawa z Asensio. Balearczyk ma oczywisty wkład w wyniki, jednak jego kontrakt dobiega końca za rok.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (35)

REKLAMA