– Nawet jeśli za punkt wyjścia obierzemy to, że Maffeo zasłużył na czerwoną kartkę, uważam, że Pablo został potraktowany zbyt ostro. Zaczęto nazywać go mordercą czy rzeźnikiem. Sytuację zaogniać zaczęli już nie tyle sami kibice, ile piłkarze Realu Madryt. Tak, uważam, że Maffeo powinien był obejrzeć czerwoną kartkę, ale przedtem to nasz rywal od 6. minuty powinien grać w osłabieniu.
– Rodrygo dwa razy z premedytacją uderzył Kubo. Łatwo jest robić kryminalistów z piłkarzy Mallorki. Potem Valverde przed kamerami mówi, że nie wolno ostro faulować, podczas gdy sam swego czasu wszedł od tyłu w wychodzącego sam na sam zawodnika Atlético.
– Na Villamarín z powodu ataku rywala Galarreta wypadł na pół roku. Jedyne, co wówczas zrobiliśmy, to stwierdziliśmy, że przeciwnik zasłużył na czerwoną kartkę. Nikt z nas nie nazwał Víctora Ruiza rzeźnikiem. Nie dopatrywaliśmy się też u niego żadnej celowości. Sam Galarreta mimo zdewastowanego kolana nawet nie zabrał głosu.
– Sądzę, że Maffeo został zniszczony, a na to nie zasłużył. Reakcja jest mocno przesadzona i wcale nie mówię tu o kibicach. Mówię o piłkarzach Realu, którzy wrzucają zdjęcia na portale społecznościowe. Takie traktowanie jest niesprawiedliwe. Uważam, że nie należy robić z moich podopiecznych przestępców.
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się