– Florencja to jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. Nawet Paco, mojemu psu, bardzo się tu podoba. Moja babcia przyjechała tu na jej urodziny i zabrałem ją do Katedry Santa Maria del Fiore. Nie miała wprost słów, tak działa Florencja.
– Moja przeszłość? Kiedy oglądam zdjęcia z tamtej Ligi Mistrzów, czuję ogromną dumę, choć w tamtym sezonie grałem dość niewiele. Chciałbym ponownie wygrać Ligę Mistrzów, tym razem jako podstawowy zawodnik. Chcę czuć się ważny.
– Przyszłość? Cały czas jest za wcześnie, żeby o tym mówić. Musimy cały czas myśleć o zakwalifikowaniu się do Ligi Europy. Szczerze mówiąc, muszę przyznać, że są pewne rzeczy, które nie zależą ode mnie. Real Madryt to zawsze Real Madryt, choć tu czuję się jak w domu.
– Nie rozmawiałem z Vlahoviciem. Jestem bardzo zadowolony, że Villarrealowi udało się awansować. Cała Florencja kibicowała Żółtej Łodzi Podwodnej, a teraz to także mój dom.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się