W ciągu ostatnich dwudziestu lat zdarzały się okresy, w trakcie których konfrontacje z Barceloną były dla Realu jak wizyty u dentysty. W ostatnim czasie coś się jednak zmieniło, a obecnie Królewscy mogą pochwalić się serią pięciu kolejnych zwycięstw w El Clásico.
Ostatnia porażka Los Blancos przeciwko odwiecznemu rywalowi miała miejsce 2 marca 2019 roku. Tamtego dnia Barcelona ograła Real na Santiago Bernabéu w lidze 1:0 po golu Ivana Rakiticia, a dosłownie kilka dni wcześniej Duma Katalonii, również w Madrycie, wyrzuciła zespół Santiago Solariego z Pucharu Króla, wygrywając 3:0.
Wszystko zmieniło się 1 marca 2020 roku, gdy trenerem Królewskich był już Zinédine Zidane. Gole Viniego oraz Mariano dały drużynie ważne trzy punkty i prowadzenie w tabeli. Spotkanie to miało miejsce tuż przed wybuchem pandemii i resztę sezonu Real musiał dograć latem na Estadio Alfredo Di Stéfano i bez udziału kibiców.
W poprzednim sezonie podopieczni Zizou ograli Barcelonę dwukrotnie, wygrywając najpierw 3:1 na Camp Nou (gole Valverde, Ramosa i Modricia), a następnie 2:1 na Alfredo Di Stéfano (Benzema i Kroos). W obecnych rozgrywkach Real wywiózł już trzy punkty z Camp Nou (2:1, gole Alaby i Lucasa) oraz wyrzucił Barcelonę z Superpucharu Hiszpanii rozgrywanego w Arabii Saudyjskiej, wygrywając po dogrywce 3:2 (trafienia Viníciusa, Benzemy i Valverde).
To druga najlepsza seria zwycięstw Realu w starciach z Barceloną w całej historii. Najdłuższą serię zanotowano w latach 1962-1965, gdy Los Blancos wygrali siedem kolejnych Klasyków. Cztery ze wspomnianych siedmiu meczów odbyły się w Barcelonie i trzy w stolicy Hiszpanii. Gwiazdami w tamtym czasie byli tacy zawodnicy jak Alfredo Di Stéfano, Ferenc Puskás czy Paco Gento. Teraz drużyna Carlo Ancelottiego chce zbliżyć się do rekordu z tamtych lat, a najlepszym krokiem w tym kierunku będzie wygrana w niedzielę na własnym podwórku.
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się