W nocy z niedzieli na poniedziałek na trzech budynkach należących do Paris Saint-Germain zostały zamieszczone agresywne napisy przeciwko właścicielom klubu, działaczom i piłkarzom. Sprawcy nie są znani, ale należy przypuszczać, że cała akcja to działania ultrasów klubu, którzy od stycznia mocno manifestują swoje niezadowolenie ze sposobu zarządzania organizacją.
Napisy pojawiły się na stadionie Parc des Princes, siedzibie klubu w paryskim Boulogne oraz ośrodku treningowym Camp des Loges. W sumie jest ich kilka i wszystkie wyrażają duże niezadowolenie z obecnej sytuacji: „Paryż zawsze pozostanie Paryżem”; „Leonardo, wynoś się”; „Leo, sk***ysynu”; „Nasser, j***ć twoją matkę”; „Pokażcie godność”; „Kupcie sobie jaja”; „Przynosicie nam wstyd”; „Paryż to my”; „Paryż nigdy nie będzie katarski”; „Rozpęta się piekło”; „Gdzie w tym projekcie jest duma, sk***ysyny?”; „Nasser, Leo, j***ć wasze matki, wynoście się z naszej ziemi”; „QSI [katarski fundusz formalnie będący właścicielem klubu], 10 lat przeciętności”.
Podobne przesłania atakujące działaczy i piłkarzy pojawiały się na trybunach Parc des Princes już w lutym. W sobotę grupa Collectif Ultras Paris wystosowała nowy komunikat ze swoimi pytaniami i wnioskami. Z kolei w niedzielę w trakcie domowego meczu z Bordeaux drużyna była wygwizdywana na czele z Messim i Neymarem. Ultrasi PSG żądają także dymisji całej dyrekcji na czele z prezesem Al-Khelaïfim i dyrektorem sportowym Leonardo.
Komentarze (39)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się