– Wiedzieliśmy, że to nie będzie łatwy mecz dla nas, bo to było czwarte spotkanie w siedem dni. Rywale podchodzili do tej rywalizacji z dobrą passą, po dwóch kolejnych zwycięstwach. Nasza praca defensywna byłą bardzo dobra i byliśmy w stanie bardzo obniżyć statystyki takich zawodników jak Renfroe i Benite. Dzięki temu mieliśmy kontrolę nad meczem.
– Zagraliśmy bardzo dobrze w ofensywie. Świetnie rozgrywaliśmy piłkę i mieliśmy rzuty z otwartych pozycji. Jedynym „ale” były straty. Wiele z nich wynikało ze zmęczenia i z poczucia dominowania nad grą. Jednocześnie byliśmy w stanie uzbierać 23 asysty dzięki dobremu rozgrywaniu piłki i graniu z agresją. Jestem zadowolony ze zwycięstwa.
– Yabusele rozegrał bardzo dobre spotkanie, patrząc na procenty, ale jest w tym też zasługa drużyny, że potrafiła go znajdywać. Żaden rzut nie był wymuszony. Jestem zadowolony z jego procentów, ale przede wszystkim z pracy całej drużyny. Wyróżniłbym również Abalde, który rozegrał dobry mecz. Ogólnie byliśmy w stanie zrozumieć to spotkanie od początku.
– Lubię wygrywać. Kiedy wygrywamy, zawsze myślę o tym, co możemy zrobić lepiej. Kiedy przegrywamy też. Dla drużyny to były bardzo trudne tygodnie. Mieliśmy przerwę w grudniu, wiele spotkań w styczniu, przyjście nowego zawodnika, Puchar Króla, kontuzje, a to są okoliczności, które nie sprzyjają. Tylko tym się martwię.
– Myślę, że to był bardzo dobry tydzień dla nas. Można było zobaczyć efekty pracy, którą wcześniej wykonaliśmy. To się nie dzieje samo z siebie. Teraz musimy się zregenerować zarówno fizycznie, jak i mentalnie na kolejne spotkania.
– Núñez w pierwszej piątce? Potrzebowałem, żeby Llull i Heurtel zobaczyli trochę meczu i przeczytali go bardzo dobrze. Wyjście Juana było obowiązkowe. Jest na wysokim poziomie. To wielki zawodnik i to nie była nagroda. Rozegrał kilka bardzo ważnych dla nas minut.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się