Real Madryt w Eurolidze ma za sobą serię czterech porażek z rzędu. Na szczęście wcześniej zdołał sobie wypracować taką przewagę, że nawet taka passa nie zepchnęła go z drugiej pozycji. Dzisiaj jednak może się to zmienić. Do stolicy Hiszpanii przylatuje Olimpia Mediolan, czyli trzecia drużyna w stawce, która ma na koncie tyle samo zwycięstw, ile Królewscy. Stawką dzisiejszego pojedynku będzie zatem drugie miejsce.
Olimpia Mediolan w ostatnim czasie zdołała dogonić Real Madryt, ale dzisiaj wcale nie będzie faworytem, nawet w obliczu dołka formy podopiecznych Laso. Włosi przylatują do Hiszpanii bez kilku ważnych zawodników. Szczególnie odczuwalny może być brak Shieldsa i Sergio Rodrígueza. Do tego nie będzie Datome oraz Kella. Oczywiście nawet bez tych graczy Olimpia będzie groźnym i trudnym do pokonania rywalem.
Koszykarze znaleźli się w kryzysie, w jakim nie byli od dawna. Jednak nie wszystko działa źle. Trudno cokolwiek zarzucać obronie. Królewscy są w stanie mocno ograniczyć ofensywne możliwości rywala. Cały problem w tym, że fatalnie spisuje się atak. Skuteczność rzutów za trzy punkty wygląda fatalnie w ostatnich spotkaniach. Pablo Laso musi znaleźć sposób, żeby to poprawić. Dzisiaj madrytczycy bronią drugiej pozycji. Jeśli zaprezentują się tak, jak w poprzednich meczach, to nie będzie czego szukać. W Belgradzie coś już drgnęło w dobrą stronę, ale to jeszcze nie to. Potrzebny jest kolejny krok.
Bilans w Eurolidze (od 2000 roku): Real Madryt 16:3 Olimpia Mediolan
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 20:45. Żadna polska telewizja nie przeprowadzi transmisji z tego spotkani.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się