– Letnie transfery będą zależeć od decyzji w najbliższych dwóch miesiącach. Jeśli będziemy mogli doprowadzić do operacji, nad którymi pracujemy przez cały sezon, będziemy mogli je wykonać. Myślę, że się uda i że podjęcie tych decyzji jest obowiązkowe.
– Możemy wejść w operację z CVC lub jakimś analogicznym funduszem na lepszych warunkach, jeśli CVC nie wystosuje oferty, jakiej oczekujemy, bo jest kilka aspektów, które się nam nie podobają. Ta od CVC może nam pomóc z Finansowym Fair Play i dlatego jest najbardziej atrakcyjna.
– Håland? Nie będę rozmawiać o zawodnikach, bo inaczej podniosę ceny. Mateu [Alemany] pracuje z Jordim [Cruyff] i dobrze wiedzą, czego chce Xavi. Przewidujemy wzmocnienie wszystkim formacji. Przewaga jest taka, że piłkarze o wielkiej jakości chcą przyjść do Barcelony, a to bardzo ważna podstawa. Co do tego zawodnika, nie muszę niczego odkrywać. Pozwólmy pracować i nie rozmawiajmy o piłkarzach, bo podnosimy ceny i nie wyświadczamy Barcelonie przysługi. By wzmocnić ekipę, musimy przestawić jeszcze inne elementy naszych puzzli. Pozwólmy pracować tym, którzy się na tym znają.
– Czy klub już pracuje nad transferami? Tak. Wszyscy zaangażowani w to pracownicy rozpoczęli prace jakiś czasu temu i zamysłem jest wykonanie odpowiednich operacji jak najszybciej będzie to możliwe. Któraś z nich może być letnią telenowelą, ale zamysłem jest przeprowadzenie wszystkich przed letnim tournée.
– Klasyk? Wszyscy culés na niego czekamy, a do tego obie ekipy są dobrej dyspozycji. Jeśli będziemy zdobywać trzy punkty w każdym meczu, to mamy swoje szanse. Zostaje jeszcze jedna kolejka, ale oba kluby już myślą o tym meczu.
– Mistrzostwo? Możemy wygrać ligę, dlaczego nie... Jeśli chcemy mistrzostwa, musimy wygrać na Bernabéu. La Liga rozbudza moje wielkie nadzieje. Naprawdę myślałem, że w tej kolejce będziemy bliżej, ale cóż, ciągle mam nadzieję. Mam nadzieję jak wszyscy culés, że zanotujemy dobre wyniki i spróbujemy ją wygrać.
– Superliga? Pozostajemy w niej Real Madryt, Juventus, Barcelona i nie wiem kto jeszcze z prawnego punktu widzenia. Wszystkie działania prawne wykonywane są po to, by pozostało jasne, że Superliga jest wykonalna i legalna. Wciąż nie mamy orzeczenia z pozwu przeciwko UEFA. Musimy być przygotowani, gdy zapadnie ten wyrok. Barcelona jest w niej, by walczyć z klubami-państwami. Przepisy są wobec nas restrykcyjne, a wobec innych już nie i my nie możemy rywalizować z takimi klubami, bo one ich nie przestrzegają. Finansowe Fair Play nie jest równe dla całej Europy. W Anglii czy Francji działa się na innych zasadach i dlatego jesteśmy w Superlidze, która przedstawia zasady równe dla wszystkich i które wszyscy muszą wypełniać. Przede wszystkim, należy zmienić mentalność UEFA. Ona była bardzo łagodna i elastyczna wobec klubów-państw. Do tego istnieje wrażenie, że to kluby finansują UEFA.
– Nowy stadion? W kwietniu przewidujemy uzyskanie pozwolenia od władz, a w lipcu rozpiszemy przetarg i wybierzemy firmy we wrześniu. W 2025 roku powinniśmy już mieć nowy stadion. Przeprowadzka na inny stadion? Najlogiczniejsza, jeśli będziemy musieli się przenieść, byłaby gra przez rok na Montjuïc. Moglibyśmy też zostać tutaj i wydłużyć prace. To byłby jednak tylko sezon poza Camp Nou, jeśli wszystko pójdzie dobrze.
– Na Camp Nou rozegramy kobiecy Klasyk w ćwierćfinałach Ligi Mistrzyń oraz jeśli awansujemy, to także mecz półfinałowy.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się