Las Blancas utrzymują bardzo wysoką formę w lidze i odniosły dzisiaj siódmą wygraną z rzędu. Tym razem podopieczne Alberto Torila stanęły przed kolejnym trudnym zadaniem, bowiem mierzyły się na własnym obiekcie z Athletikiem, który przed tą kolejką wyprzedzał je o jeden punkt w tabeli. Piłkarki ze stolicy wygrały 2:0
Spotkanie w pierwszych minutach toczyło się głównie w środku pola, a gra była wyrównana. Obie drużyny miały swoje okazje, ale brakowało im skuteczności. Mecz był jednak rozgrywany na wysokiej intensywności, a z czasem inicjatywę zaczęły przejmować gospodynie. Las Blancas miały niestety spore problemy z końcową fazą akcji, a Esther i Asllani nie potrafiły dobrze współpracować z przodu. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Druga połowa wyglądała podobnie. Dominowały Królewskie, ale przyjezdne potrafiły się odgryzać, jednak przez długi czas po obu stronach brakowało konkretów. To zmieniło się w 71. minucie, kiedy najsprytniejsza na boisku okazała się Athenea. Atakująca wykorzystała zbyt krótkie podanie Valdezate do golkiperki i jako pierwsza dopadła do futbolówki, kierując ją do siatki. Pod koniec spotkania rywalki dobiła Nahikari, która znalazła się w sytuacji sam na sam z Quiñones i pokonała ją ładnym lobem sprzed pola karnego.
Odkąd Alberto Toril został trenerem piłkarek, te wygrały jedenaście spotkań i poniosły tylko dwie porażki. Las Blancas rozegrają kolejny ligowy mecz już w środę, a ich rywalkami będzie Atlético. Wyjazdowe spotkanie rozpocznie się o godzinie 19:00.
Real Madryt – Athletic Club 2:0 (0:0)
1:0 Athenea 71'
2:0 Nahikari 86'
Real Madryt: Misa; Kenti, Rocio, Ivana, Svava; Maite Oroz, Zornoza, Kaci; Asllani, Esther i Athenea.
Athletic: Quiñones; Oihane, Valdezate, Garazi, Moraza; Oguiza, Itxaso; Azkona, Y. Corres, Eunate; i Lucía García.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się