To, co kilka miesięcy temu wydawało się niemożliwe, zaczyna nabierać kształtu. MARCA stwierdza, że Real Madryt uznaje za możliwe sprowadzenie w jednym okienku Mbappé i Hålanda. Oczywiście jest to potężne wyzwanie, ale klub prowadzi rozmowy w obu sprawach i zdaniem dziennika wszystko zaczyna wyglądać coraz realniej.
Klub miał analizować panoramę od kilku tygodni, dokonując rozliczeń i zabezpieczając przychody, ale przede wszystkim analizując potencjalny wpływ pozyskania Francuza i Norwega. Liczby mają się zgadzać, a wizja posiadania obu graczy motywuje działaczy Królewskich do podjęcia tej próby.
Główną przeszkodą w tej sprawie zawsze było około 100 milionów euro, jakie trzeba byłoby w sumie wydać na wynagrodzenia brutto obu graczy. Podstawą znalezienia takich pieniędzy są odejścia piłkarzy zajmujących wysokie miejsca na drabince płacowej. W czerwcu kontrakty wygasają Marcelo, Bale'owi i Isco, a najpewniej w poszukiwaniu minut ekipę opuści także Hazard. Przewiduje się znaczącą podwyżkę dla Viníciusa, ale nie wpływa ona na możliwości w sprawie operacji transferowych.
Jeśli chodzi o dojście dwóch takich gwiazd do Viniego i Benzemy, to szczególnie w kontekście środka ataku działacze uznają za w pełni możliwą współpracę i kompatybilność Francuza z Hålandem. Co najważniejsze, wzmocnienie ataku to główny cel Realu Madryt na to lato i dlatego klub jest otwarty na dwie tak poważne operacje.
Mbappé ma przyjść na zasadzie wolnego transferu, ale Królewscy wypłacą mu i jego otoczeniu bonus za podpisanie umowy. W przypadku Norwega należy zapłacić 75 milionów euro Borussii Dortmund i dogadać się jeszcze z ojcem oraz agentem gracza. Los Blancos wskazują, że stać ich na pokrycie obu transferów.
O ile Mbappé w przypadku opuszczenia Paryża jest zdecydowany na Madryt, o tyle wszyscy czekają na ostateczne decyzje Hålanda: czy odejdzie z BVB w tym roku i jeśli to zrobi, to gdzie przejdzie. Władze Borussii publicznie zapowiadają podjęcie pierwszej z nich już w ciągu najbliższych tygodni. Wszystko zostało opóźnione przez problemy zdrowotne Mino Raioli.
Królewscy twierdzą też, że nie będzie żadnego problemu ze wspólną grą Mbappé i Hålanda. Sam Francuz ma wysyłać pozytywne sygnały w tej sprawie, wskazując, że Norweg to klasyczny środkowy napastnik, gdy on operuje bardziej na boku bądź za najbardziej wysuniętym atakującym.
Komentarze (48)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się