Znane przysłowie mówi: „Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść”, jednak w Realu Madryt nie za bardzo się tym przejmują. Napad tworzony przez Viníciusa Júniora, Kyliana Mbappé i Erlinga Brauta Hålanda może stać się rzeczywistością szybciej, niż sądzono. O tym, czy Francuz i Norweg będą dzielić szatnię z Brazylijczykiem, przekonamy się za kilka miesięcy, jednak już teraz Vini marzy o wspólnej grze z oboma crackami – poinformował na antenie Radia MARCA Mario Cortegana, dziennikarz Marki.
Sporo mówi się, że przyjście Mbappé mogłoby zatrzymać rozwój Viníciusa. Z uwagi na grę na tej samej pozycji wielu ekspertów twierdzi, że w jednej drużynie nie byłoby miejsca dla obu tych zawodników. Niemniej, Vini nie postrzega potencjalnego przyjścia Kyliana jako zagrożenie. Wręcz przeciwnie – zdaniem napastnika Królewskich gra u boku Mbappé to szansa, na podbój Starego Kontynentu.
„Chcę rządzić razem z nimi”, miał przekazywać niejednokrotnie Vinícius osobom ze swojego najbliższego otoczenia zdaniem Mario Cortegany. Według informacji przekazanych przez dziennikarza Vini utrzymuje stały kontakt z Mbappé w mediach społecznościowych i marzy o tym, by w nadchodzącym sezonie grać na Santiago Bernabéu razem z nim i Erlingiem Hålandem.
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się